Drimiopsis

Podobnie rodzina ta obejmuje około 15 gatunków[1]. Dwa z nich da się aktualnie kupić w Polsce (patrząc na internet), jeden jest popularniejszy – Drimiopsis maculata, a drugi Drimiopsis botryoides sprzedawany jest czasem jako Ledebouria Kirkii. Jest mylona z rodzajem scilla lub nawet z Ledebourią[3], z którymi jest dość blisko spokrewniona, wszystkie należą do tej samej rodziny [1]. Nazwa Drimiopis oznacza wyglądać jak rośliny z rodzaju Drimia [6], do którego rośliny z rodzaj Drimiopsis są podobne. 

Drimiopsis maculata

Roślina ta nie ma odpowiednika swojej łacińskiej nazwy w języku polskim, a po angielsku jest nazywana Little White Soldier lub False African Hosta [5]. Posiada synonim Drima maculata [9]. Została jako pierwsza ze swojego rodzaju wprowadzona do uprawy [10], kolejnym gatunkiem był Drimiopsis botryoides (inaczej nazywany Drimiopsis Kirkii lub Drimiopsis Kirkii).

Drimiopsis maculata. Źródło: własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Występuje w południowo-wschodniej części Afryki [1]. Rośnie na dnie lasów oraz wzdłuż brzegów strumieni [1]. Jej obszar występowania obejmuje również wybrzeża, co jest możliwe dzięki jej odpornaści na zasolenie gleby [5].

Mrozoodporność:

Wytrzymuje nie duże przymrozki. Występuje od 8 do 10 strefy USDA [5], w niektórych źródłach jako dolna granica podawana jest strefa 7b [6].

Ogólny opis:

Jest to wiecznie zielona roślina, posiadająca nadziemną cebulę [1]. Tworzy kępy o szerokości do 20 cm [5]. Z bulwy wyrasta 3-6 liści[5], które są szersze niż w przypadku ledebourii, osiągają do 12 cm długości i 4,5 cm szerokości[5]. Mają kolor zielony z ciemnymi plamkami oraz osadzone są na długich ogonkach [1], właściwie mogą przypominać liście naszej babki zwyczajnej. Kwiaty o kolorze zielonym są ułożone w zwartym kwiatostanie [1], który osiąga do 30 cm długości [5].  

Drimiopsis maculata – liście. Źródło: własne

Uprawa:

Jest to roślina łatwa w uprawie. Drimiopsis powinnien stać na wschodnim lub zachodnim oknie [1], ale podobno daje radę rosnąć również w cieniu [2] na oknie północnym. Lubi umiarkowane podlewanie, a brak wody sygnalizuje więdnięciem liści [1], które po podlaniu odzyskują jędrność. Nie potrzebuje okresu przesuszenia [5].

Podłoże powinna mieć podobne jak w przypadku ledebourii, w proporcji 1:1 ziemia uniwersalna:piasek i in. spulchniacze [1]. W naturalnym środowisku rośnie w piaszczysto-gliniastej glebie [5]. Potrzebuje rzadkiego nawożenia, wystarczające jest raz w miesiącu. Równocześnie nie trzeba się martwić jej przenawożeniem, ponieważ jest odporna na zasolenie gleby.

Można ją rozmnażać przez oddzielenie cebulek.

Drimiopsis botryoides

W obrębie drimiopsis bortryoides wyróżniamy dodatkowo dwa podgatunki:  Drimiopsis botryoides ssp. botryoides oraz Drimiopsis botryoides ssp. prostrata[13]. Pierwszy z nich częściej zdarza się w uprawie, drugiego nie widziałam w sprzedaży. Ja swój egzemplarz kupiłam pod nazwą Ledebouria Kirkii u sprzedawcy specjalizującego się w kaktusach i sukulentach.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z terenów Burundi, Etiopii, Kenii, Somalii, Tanzanii[16]. Występuje w zaroślach i lasach na piaszczystych lub skalistych podłożach[15].

Drimiopsis botryoides 01.2020r. Roślina z jednym wyciągniętym od zbyt małej ilości światła liściem. Źródło własne.

Mrozoodporność:

Roślina ta pochodzi z klimatu podzwrotnikowego, w cieplejszym klimacie niż Drimiopsis maculata. Jej mrozoodporność obejmuje od 10 do 11 strefy USDA, czyli poniżej -1C przemarza[17]. 

Ogólny opis:

Jest małą rośliną cebulową. Jej liście są zdecydowanie grubsze niż u D. maculata oraz Ledebourii socialis[14]. Mogą osiągać do 18 cm[14], a według niektórych źródeł nawet do 45 cm długości[15] oraz 8 cm szerokości[14]. Ich blaszka jest nakrapiana, ma barwę ciemnozielonę[14], według mnie, wpadającą w kolor niebieski. Liście mają kształt eliptyczny lub jajowaty[16]

Uprawa:

Niewiele można znaleźć o uprawie tej rośliny w doniczkach, jednak nie miałam z nią od roku dużych trudności. Preferuje miejsca słoneczne, u mnie przez całe lato rosła na zewnątrz, po południowej stronie z kilkoma godzinami cienia w godzinach porannych. Podobno znosi również stanowisko półcieniste[14, 17], czyli powinna z powodzeniem rosnąć na wschodnim lub zachodnim parapecie.

Lubi przepuszczalną, piaszczystą, ale równocześnie żyzną ziemię[14], uprawiam ją w takiej samej ziemi jak Ledebourie, czyli w mieszance piasku i ziemi ogrodniczej w proporcji 1:1. Podlewam ją latem po przeschnięciu ziemi, a zimą dopiero jak zaczynają jej więdnąć liście (w celu zmniejszenia wzrostu i zapobieganiu wyciągania się). Prawdopodobnie potrzebuje rzadkiego nawożenia.

Rozmnaża się ją przez oddzielenie nowych cebulek od rośliny macierzystej[14] .

[1] https://www.pacificbulbsociety.org/pbswiki/index.php/Drimiopsis#maculata 

http://biodiversityadvisor.sanbi.org/wp-content/themes/bst/keys/e-Key-20160604/Genera/G_Drimiopsis.html

[2] https://wildflowernursery.co.za/indigenous-plant-database/drimiopsis-maculata/ 

[3] http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/kew-305089?ref=tpl1 

[4] https://kumbulanursery.co.za/plants/drimiopsis-maculata-0 

[5]http://www.llifle.com/Encyclopedia/BULBS/Family/Hyacinthaceae/27240/Drimiopsis_maculata 

[6] https://www.smgrowers.com/products/plants/plantdisplay.asp?plant_id=2029 

[7] https://davesgarden.com/guides/pf/go/49519/

[8] http://pza.sanbi.org/ledebouria-petiolata 

[9] http://www.ville-ge.ch/musinfo/bd/cjb/africa/details.php?langue=an&id=14653 

[10] https://www.biodiversitylibrary.org/page/13423372#page/223/mode/1up 

[11] https://www.biodiversitylibrary.org/page/17154229#page/20/mode/1up 

[12] https://www.biodiversitylibrary.org/page/11160996#page/90/mode/1up

[13] https://eol.org/pages/1087784

[14] https://www.nparks.gov.sg/florafaunaweb/flora/1/9/1972 

[15]http://www.ville-ge.ch/musinfo/bd/cjb/africa/details.php?langue=an&id=176475 

[16]http://www.plantsoftheworldonline.org/taxon/urn:lsid:ipni.org:names:534575-1 

[17] https://www.almostedenplants.com/shopping/products/10989-dwarf-ledebouria-scilla-squill/

http://jjcactus-succulents.net/2020%20Succulent%20Bulbs.html <- sprzedaż roślin w US (nie mam pojęcia czy wysyłają do Polski) z dużym bogactwem Ledebourii i ich zdjęć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *