Archiwum kategorii: Afryka

Niekropień (Adiantum, złotowłos)

Adiantum to rodzina obejmująca około 200 gatunków[1], z których ostatnio w sprzedaży do uprawy doniczkowej można głównie spotkać 3 z nich. Są to rośliny blisko spokrewnione z innymi wrażliwymi paprociami – orliczkami, należą do tej samej rodziny[2]. Nazwa tej paproci pochodzi od greckiego słowa adiantos, co oznacza hydrofobowy. Odnosi się to do liści adiantum, z których krople wody bardzo szybko spływają [2].

Wszystkie gatunki są wrażliwe na niską wilgotność powietrza, dlatego ja zdecydowałam się uprawiać je pod kloszami oraz w słojach. Można również trzymać je w terrariach. Wśród rodziny adiantum znajdują się zarazem gatunki o delikatnych, pierzastych liściach, jak i paprocie z dużymi liśćmi (np. Adiantum Macrophyllum). Większość z nich występuje w podobnych środowiskach.

Poza uprawą w doniczkach, można spotkać w ogrodach adiantum pedatum, które jest w naszym klimacie mrozoodporne.

Jeśli się przyzwyczają do warunków panujących w mieszkaniu, to nie sprawiają już mocniejszych problemów. Bardzo łatwo się rozsiewają z zarodników. W wielu źródłach jest, że można je rozmnażać również przez podział, jednak nigdy mi to nie wyszło.

Opiszę tutaj:

  1. Adiantum klinowate (Adiantum raddianum)
  2. Adiantum caudatum
  3. Niekropień owłosiony (Adiantum hispidulum)

Adiantum klinowate (Adiantum raddianum)

Adiantum klinowate jest najczęściej sprzedawaną u nas rośliną. Prawie zawsze jeśli kupujemy roślinę podpisaną jako adiantum, jest to dokładnie ten gatunek. I prawie zawsze w naszych mieszkaniach umiera… 

W sprzedaży rzadziej spotyka się podobne do niej gatunki – Adiantum właściwe (Adiantum capillus-veneris) oraz adiantum delikatne (Adiantum tenerum), można dla nich zastosować identyczny schemat uprawy jak dla adiantum klinowatego. Są o gatunki dość trudne do odróżnienia, jednak jeśli porówna się dokładniej ich liście, to dla dociekliwej osoby jest to możliwe. 

Nazwa rodzajowa – raddianum – pochodzi od nazwiska włoskiego botanika, który opisał tą roślinę – Giuseppe Raddi [2].

Adiantum tenerum w szklarni w Gliwicach.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z tropikalnych części południowej Ameryki[1] (z Brazylii i Wenezueli [3]), ale występuje również w Afryce i w zachodniej części Indii[2]. Na Hawajach jest rośliną inwazyjną[5], wypierającą z naturalnego środowiska rośliny rodzime (więcej o inwazyjności -> [8]). Najczęściej rośnie w zacienionych miejscach wzdłuż rzek, czyli tam gdzie jest duża wilgotność powietrza i podłoża [1]. Nie wymaga dużej ilości podłoża i może rosnąć nawet w szczelinach skalnych oraz skarpach[6].

Mrozoodporność:

Jej obszar występowania obejmuje strefy od 9b do 10b[2]. Idealna temperatura do jej uprawy wynosi 18-24C, minimalna temperatura w której może stać to 13C[1].

Ogólny opis:

Niekropień posiada delikatne, jasnozielone pierzaste liście o trójkątnym kształcie[1]. Można wręcz powiedzieć, że tworzą chaos składający się z małych listków i brązowych, cienkich gałązek. Kupki zarodnionośne są na dolnej powierzchni liści, wzdłuż ich brzegów. Dorasta do 60 cm wysokości i szerokości, jednak w mieszkaniach rzadko się zdarzają takie okazy[3]. Odnośnie wielkości różne źródła podają różne informacje na jej temat, może to być związane z pomieszaniem wiadomości o adiantum klinowym z podobnymi gatunkami.

Uprawa:

Paproć ta wymaga dużej wilgotności powietrza[1] – około 60% wysycenia [7]. Często po przyniesieniu nowej rośliny, szybko usychają jej wszystkie liście. Jest to spowodowane różnicą w wilgotności powietrza panującej w szklarni, a w mieszkaniu, gdzie zimą, może spadać nawet poniżej 30%. O ile roślina w tym momencie nie umrze całkowicie, to zazwyczaj wkrótce puszcza nowe liście, lepiej przystosowane do panujących warunków. Aby utrzymać wysoką wilgotność w jej otoczeniu, najłatwiej uprawiać ją w otwartym słoju lub w terrarium. Pod szczelnym kloszem lub zamkniętym słoju jest za mała zmiana powietrza dla tej paprotki, dlatego w nich marnieje. 

Niektóre źródła, w celu utrzymania wyższej wilgotności dookoła rośliny zalecają spryskiwanie rośliny 2 razy dziennie [3].

Adiantum powinno być wystawione bezpośrednio na słońce na 2 do 6 godzin[2]. Więc najlepszym dla niego miejscem będzie parapet wschodni lub zachodni, nie powinien stać bezpośrednio na parapecie południowym. Przy zbyt małej ilości światła, czyli przy północnym oknie jej liście będą małe oraz bardzo jasne, a po pewnym czasie najprawdopodobniej cała roślina umrze[2].

Zimą, może stać przy przy chłodnym oknie. Niższa temperatura ułatwia przetrwanie jej zimy w ogrzewanych pomieszczeniach z suchym powietrzem. Nie przeszkadzają jej też przeciągi [7].

Paproć ta nie ma specjalnych wymagań odnośnie ziemi. Może rosnąć w zwykłej ziemi uniwersalnej, jednak nie powinna ona być zbyt zbita, ponieważ łatwiej wtedy o przelanie rośliny. Dobrze by była z domieszką piasku lub żwirku [7], który nie podwyższy znacząco pH podłoża, ponieważ idealne mieści się w okolicach 6 [7], są źródła, które podają jako pH najlepszą wartość dla Adiantum powyżej 7 [13] w amatorskiej uprawie jednak nie ma to dużego znaczenia.

O ile lubi mieć wilgotną ziemię, to zbyt duża ilość wody oraz zbyt mała przepuszczalność podłoża może spowodować żółknięcie liści[3]. Podłoże nie powinno nigdy wysychać do końca, ponieważ młode pędy będą reagowały usychaniem[4]. Adiantum należy podlewać 2x bardziej rozcieńczonym nawozem niż podaje producent [3].

Odmiany:

‚Frangrantissimum’ – jest to najpopularniejsza w sprzedaży odmiana, charakteryzuje się mniejszym rozmiarem liści niż gatunek [6].

Jest jeszcze wiele innych odmian adiantum klinowatego, jednak u nas nie są zbyt popularne. 

Adiantum caudatum

Adiantum caudatum jest o wiele rzadziej uprawianą u nas w doniczkach rośliną niż adiantum klinowate, jednak spotyka się ją czasem w sprzedaży. Nazywane jest po angielsku ‘Walking Maidenhair’, co jest związane z jej ciekawym sposobem rozmnażania[10] z końcówek liści. Jest o wiele słabiej opisana i trudno znaleźć źródła opisujące jej uprawę. Uprawiana jest w Chinach jako roślina ozdobna, w niektórych rejonach nawet są próby sadzenia jej w pionowych ogrodach[20]. Stosowana jest w medycynie ludowej Indii, jednak nie jest uprawiana jako zioło, tylko pozyskiwana z natury [16]

Adiantum caudatum w szklarni ogrodu botanicznego we Wrocławiu.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Rośnie głównie w Azji (Chiny, Tajlandia, Wietnam, Indie), również spotykany jest w innych rejonach świata[9] (tu jest mapka -> [15]). Występuje w podobnych środowiskach jak Niekropień klinowaty, czyli w lasach lub dolinach górskich, najczęściej rośnie w szczelinach skalnych[9]. Preferuje jednak bardziej suche zbocza i wilgotne wapieni [17], zamieszkuje również drzewa jako epifit [18]. Rośnie na niskich wysokościach nad poziomem morza (do 100-1000m n.p.m.)[9].

Mrozoodporność:

Odpowiednia jest dla niej temperatura powyżej 10C[14], występuje w strefach USDA od 9 do 10 [14], jednak są źródła, które podają nawet strefy od 7a, do 7b[19].

Ogólny opis:

Ten gatunek adiantum ma podobne pod względem grubości i koloru liście do poprzedniego opisanego gatunku, jednak mają one nieznacznie ciemniejszy kolor. Każdy z liścieni w stronę końca ma poszarpany jeden brzeg, na którym pojawiają się później kupki zarodnionośne. Nie są tak mocno pierzaste, układają się podobnie jak u popularnej u nas paproci – Nefrolepis’a. Mają do 30 cm[9]lub 60 cm[12] długości.

Uprawa:

Jak wspomniałam na początku, nie ma zbyt wielu źródeł na temat uprawy tej paproci, a te, które udało mi się znaleźć wskazują, że warunki uprawy tego adiantum nie odbiegają w żaden sposób od uprawy adiantum raddianum[10]. Jedyną różnicą, jest jej większa wrażliwość na suche powietrze.

Ziemia powinna mieć domieszkę piasku oraz pH pomiędzy 5.5, a 7 [15]. U mnie rośnie w zwykłej ziemi uniwersalnej, jednak zastanawia mnie, czy nie czułaby się lepiej w bardziej wapiennym podłożu [17].

Najprościej rozmnaża się ją przez wysiew zarodników. Jako jedna z niewielu paproci rozmnaża się wytwarzając nowe rośliny na końcach swoich liści, po zetknięciu ich z ziemią. 

Niekropień owłosiony (Adiantum hispidulum)

Niekropień owłosiony zdecydowanie szybciej zdobywa popularność w naszych doniczkach. Tak jak inne gatunki adiantum nie jest to prosta roślina w uprawie, ale jej wygląd bardzo mocno kusi by ją mieć w doniczce. Swój drugi człon łacińskiej nazwy zawdzięcza sztywnym, brązowym włoskom na liściach[21].  

Adiantum hispidulum w szklarni ogrodu botaniczego we Wrocławiu

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z Afryki, południowej części Indii i Nowej Zelandii [21]. Uciekła z upraw na Hawajach, gdzie stała się gatunkiem inwazyjnym [24]

Rośnie wzdłuż skalistych brzegów rzek, w zacienionych lasach [21]. Główne środowiska jej występowania to lasy deszczowe oraz eukaliptusowe[28]. 

Mrozoodporność:

Jej zakres występowania obejmuje  8-10 strefę USDA [21], może też rosnąć w strefie 7, jednak wymaga wtedy okrywania [25]. W uprawie, powinna mieć powyżej 10C.

Ogólny opis:

Młode liście niekropienia owłosionego mają odcień czerwieni, który wraz ze wzrostem staje się coraz bardziej zielony. Ostatecznie są one mocniej zielone i grubsze niż liście Adiantum klinowego oraz adiantum caudatum. Ich kształt przypomina wkładem wachlarze lub palce wzdłuż których są liścienie. W przeciwieństwie do poprzednio opisanych adiantum, posiada sztywne włoski na liściach[22]. Dorasta do 45 cm wysokości [22].

Uprawa:

Uprawa niekropienia owłosionego jest podobna jak do poprzednich roślin. Lubi dużą wilgotność i cyrkulację powietrza[21]. 

Podłoże powinien mieć przepuszczalne, ale jednocześnie stale wilgotne[21], podobno jest wyjątkowo jak na adiantum wytrzymała na suche podłoże[23, 26]. Ziemia, w której rośnie powinna mieć odczyn lekko kwaśny lub neutralny (między 5.5, a 6)[24, 25].

 Lubi półcieniste miejsca, na których do jego liści będzie czasami docierało światło [21]. Przy zbyt małej ilości światła, jego liście stają się wiotkie oraz małe, a przy zbyt dużej zsychają się na brązowo[24].

Odmiany:

Bonze Venus – odmiana o bardziej brązowych liściach.

[1]https://www.houseplantsexpert.com/delta-maidenhair-fern.html 

[2] https://plants.ces.ncsu.edu/plants/adiantum-raddianum/ 

[3]https://www.guide-to-houseplants.com/maidenhair-fern.html  

[4]http://www.missouribotanicalgarden.org/PlantFinder/PlantFinderDetails.aspx?kempercode=b573  

[5]https://plantcaretoday.com/maidenhair-fern.html  

[6]http://plantfileonline.net/plants/plant_details/7  

[7]https://www.plantopedia.com/adiantum/ 

[8]https://www.cabi.org/isc/datasheet/3237#tosummaryOfInvasiveness 

[9]http://www.efloras.org/florataxon.aspx?flora_id=2&taxon_id=200003519 

[10]https://indoor-plants.net/adiantum-caudatum/  

[12] http://tropical.theferns.info/viewtropical.php?id=Adiantum+caudatum 

[13] https://www.gardeningknowhow.com/ornamental/foliage/maidenhair-fern/maidenhair-fern-care.htm 

[14]https://www.backyardgardener.com/plantname/adiantum-caudatum-walking-fern/ 

[15]https://www.discoverlife.org/mp/20q?search=Adiantum+caudatum&mobile=close&flags=glean

[16]http://www.stuartxchange.org/Alambrillong-gubat.html 

[17]https://rbg-web2.rbge.org.uk/thaiferns/factsheets/index.php?q=Adiantum_caudatum.xml 

[18]https://www.researchgate.net/publication/322796910_Maiden_hair_ferns_Adiantum_L_Pteridaceae-Vittarioideae_of_North_East_India_diversity_phytochemistry_and_utilization 

[19]http://farm2.clik.com/ShadyPlants/photo_16183079.html 

[20]http://qktg.shnu.edu.cn/zrb/shsfqkszrb/ch/reader/create_pdf.aspx?file_no=201506010&flag=1&year_id=2015&quarter_id=6 

[21]http://www.missouribotanicalgarden.org/PlantFinder/PlantFinderDetails.aspx?taxonid=285702 

[22]https://hardyferns.org/ferns/adiantum-hispidulum/ 

[23]http://anpsa.org.au/a-hisp.html 

[24]https://plants.ces.ncsu.edu/plants/adiantum-hispidulum/ 

[25]https://www.greenhousemag.com/article/adiantum-hispidulum/ 

[26]https://www.researchgate.net/publication/265972000_Note_on_Adiantum_hispidulum_Pteridaceae_a_new_record_species_to_Fern_Flora_of_Thailand <- naukowy bełkot <3 

[27]https://www.shootgardening.co.uk/plant/adiantum-hispidulum-bronze-venus 

[28]http://noosasnativeplants.com.au/plants/575/adiantum-hispidulum 

Aloes (Aristaloe)

Czemu w tytule jest po polsku nazwa Aloes, a po łacinie Aristaloe? Kilka lat temu, dokładniej w 2014 roku, stwierdzono, że Aloesa ościstego nie należy klasyfikować do aloesów, więc stworzono dla niego zupełnie odrębny rodzaj Aristaloe [3]. 

Aloes ościsty (Aristaloe aristata)

Aloes ościsty w Polsce wciąż powszechnie nazywany jest aloesem, nie otrzymał żadnej innej nowej nazwy w związku z badaniami filogenetycznymi i zmianą klasyfikacji.  Po angielsku powszechnie nazywany jest aloe, a dokładniej ‘Lace Aloe’ [1] (dosłownie znaczy to koronkowy aloes) lub torch plant [8] (czyli pochodniowa roślina – pewnie ma to związek z ognistym kolorem jej kwiatów). Jedyną różnicą jaką można zauważyć między aloesem ościstym, a roślinami z rodzaju aloe są trochę częściej pojawiające się kwiaty oraz podobno ich inny kształt.

Aloes ościsty w Gliwickiej palmiarni, Źródło: własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Roślina ta pochodzi z południowej części Afryki [2,4]. Występuje w wielu rodzajach środowisk, podobno spotykany jest zarazem na gorących, piaszczystych terenach jak i w wilgotnych, bogatych w materie organiczną, rejonach wzdłuż rzek w lasach [4,5]. W zależności od miejsca występowania wykazuje zmienność w wyglądzie, w cieniu liście tego aloesu są cienkie i jasne, a w miejscach pełnych słońca są ciemniejsze, szersze i wzniesione [4] . Aloes ościsty coraz rzadziej występuje w swoim naturalnym środowisku, ponieważ jego skupiska są niszczone przez zbieraczy i kolekcjonerów [7,9].

Mrozoodporność:

Jego zakres mrozoodporności obejmuje strefy od 7 do 11, czyli w może znosić przymrozki do -17°C [6], inne źródła podają tylko strefę 8b, czyli do –  9.4 °C [1]. Należy pamiętać, że na mrozoodporność roślin wpływają również inne czynniki środowiskowe takie jak wilgotność ziemi, ilość opadów, nasłonecznienie itd. więc może przymarznąć również przy znacznie wyższej temperaturze.

Ogólny opis:

Aloes ościsty tworzy zwarte rozety złożone z wąskich, mięsistych liści [2]. Posiada silnie skróconą łodygę, która pokazuje się dopiero przy zaniedbaniach w uprawie (wtedy również roślina łatwiej choruje). Liście osiągają do 15 cm długości oraz 2 cm szerokości [7], na ich brzegach są ząbki [9] zakończone miękkimi kolcami. Na całej powierzchni ich blaszki są białe plamy [2], układające się w różne wzory [9]. Jest niewielką rośliną, ponieważ dorasta do 20 cm wysokości oraz tyle samo szerokości [2]. Najczęściej zakwita jesienią, wypuszczając długi pęd kwiatowy, osiągający nawet 45 cm [5] z licznymi pomarańczowymi kwiatami [7].

 Można go pomylić z Aloe haworthioides [4], który opisałam w poprzednim poście, ponieważ tylko te dwa gatunki tworzą miękkie kolce[4]. Na forach można spotkać się z pomyłkami niektórych hybryd aloesu ościstego z gasterią, nazywane gasteraloe,  z czystym gatunkowo Aristaloe aristata. Gasteraloe nie posiadają ząbków na brzegach liści.

Uprawa:

Aloes ościsty podobnie jak inne sukulenty lubi dobre nasłonecznienie, najlepiej rośnie na wystawie południowej lub zachodniej [2]. Można go postawić latem na zewnątrz, jednak roślina powinna stać w miejscu, gdzie w ciągu dnia są okresy zacienienia, ponieważ nadmierna ilość światła może spowodować poparzenia jej liści [6]. Należy pamiętać, że do  rośliny po wewnętrznej stronie okna dociera mniej promieni słonecznych, więc nie jest aż tak narażona na ich szkodliwe działanie, ale również nie jest przyzwyczajona do aż tak silnego słońca jak na zewnątrz. Rozety dobrze rosną w płytki doniczkach [7] w podłożu z dobrym drenażem [1]. Najlepsza jest dla niego ziemia uniwersalna z domieszką piasku [2] lub po prostu gotowe podłoże dla sukulentów [9], dodatkowe przykrycie powierzchni podłoża piaskiem podobno zapobiega gniciu dolnych liści [7]. Latem należy ją podlewać w sposób umiarkowany, dopiero po dobrym przeschnięciu przynajmniej ⅔ ziemi w doniczce [7, 10]. Z kolei zimą (od września do marca), aloes ten nie powinien być podlewany prawie wcale[2], można go wtedy delikatnie podlać dopiero jak ziemia w doniczce zeschnie się [7], ponieważ nadmiar wody może powodować gnicie korzeni [10]. W okresie spoczynku zimą, warto umieścić roślinę w chłodniejszym pomieszczeniu z temperaturą około 10°C [7].

Aloes ościsty można rozmnażać przez wysiew do inspektora na dobrze przepuszczalne, wilgotne podłoże w temperaturze 20-24°C [1]. Innym sposobem na pozyskanie nowych roślin jest oddzielenie małych rozet od rośliny macierzystej lub pocięcie i zasadzenie łodygi, która jest nadmiernie wydłużona z powodu braku światła [1]. Takie sadzonki powinny się ukorzenić w ciągu 2-4 tygodni [7].

Roślina ta jest mało podatna na szkodniki, jednak czasami łapie wełnowce lub tarczniki [10].

[1] https://garden.org/plants/group/aloes/ 

[2] https://www.gardenersworld.com/plants/aloe-aristata/ 

[3]https://www.researchgate.net/publication/256563808_A_Molecular_Phylogeny_and_Generic_Classification_of_Asphodelaceae_Subfamily_Alooideae_A_Final_Resolution_of_the_Prickly_Issue_of_Polyphyly_in_the_Alooids 

[4]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.flosa000160220600016?searchUri=plantName%3DAloe%2Baristata https://www.biodiversitylibrary.org/page/51377033#page/38/mode/1up  

[5]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.floc015838?searchUri=plantName%3DAloe%2Baristata 

[6]https://livingcollections.org/mobot/Taxon/371193?tab=gardening 

[7]https://www.plantsrescue.com/aloe-aristata/ 

[8]https://www.gardenia.net/plant/Aloe-aristata-Torch-Plant 

[9]https://desertsucculents.com/lace-aloe-aloe-aristata-details-growing-tips/ 

[10]https://worldofsucculents.com/grow-care-lace-aloe/ 

Aloes (Aloe)

Nazwa rodzaju aloe pochodzi od arabskiego słowa “Alloeh”, co oznacza gorzką, lśniącą substację [5]. Odnosi się ona zapewne do rdzenia liści aloesa lekarskiego, który był w tamtych okolicach najbardziej rozpowszechnionym i uprawianym gatunkiem aloesu. Jego miąższ jest właśnie błyszczący oraz gorzki w smaku. W naturalnym środowisku, podobnie jak u nas drzewa, wchodzi w symbiozę z mikoryzą [5]. Rodzaj aloe obejmuje około 500 łatwo mieszających się ze sobą gatunków [9], dlatego czasem bardzo ciężko je od siebie odróżnić.  Należy pamiętać, że nie wszystkie aloesy mają właściwości lecznicze[8].

W moim mieszkaniu jest kilka różnych aloesów. Przy niektórych z nich zdarzyły mi się problemy: aloes leczniczy ma nadmiernie wydłużone oraz zbyt cienkie pędy, ponieważ z braku miejsca był zimowany w ciemnym miejscu i za wcześnie podlany wiosną przed przestawieniem w jasne miejsce, aloes ościsty udało mi się wystawić zbyt późno na zewnątrz, na letnie światło, przez co część liści ma pozostałości po poparzeniu słonecznym, również jego odrosty po odsadzeniu za mocno podlałam, przez co straciły korzenie, ale po okresie przesuszenia odżyły…. 

Podczas pisania swoich postów również się uczę, dlatego mimo iż wyżej wspominam o aloesie ościstym, to nie będzie tu opisany, ponieważ tak naprawdę nie jest należy do rodzaju aloe :). Będzie opisany w kolejnym moim poście, dlatego warto śledzić nowe wpisy. 

Tutaj zostaną opisane:

  1. Aloe vera
  2. Aloe arborescens
  3. Aloe haworthioides

Aloes leczniczy (Aloe vera, aloes prawdziwy)

Jest to chyba najpopularniejszy aloes uprawiany w naszych mieszkaniach. Po angielsku nazywany jest “burn plant” ze względu na czerwony kolor liści u roślin uprawianych w słońcu [6]. Swoją sławę zawdzięcza leczniczym właściwościom, przez które często jest wykorzystywany w kosmetykach oraz lekach. Podobno jest uprawiany dla swoich właściwości leczniczych od ponad 2000 lat [3]. Znali go nawet egipcjanie i określali “rośliną nieśmiertelności”[5]. Z jego dwóch odmian, które są na naszych parapetach, tylko odmiana barbadensis jest jadalna oraz używana do stosowania zewnętrznie, do leczenia skóry, druga z nich – chinensis może być stosowana tylko zewnętrznie [3]. Należy pamiętać, że chociaż jest to dla nas nie trująca roślina, to podobno może być szkodliwa dla psów i kotów [10]

Aloe vera var chinensis. Źródło:własne.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Aloes lekarski pochodzi z Afryki Północnej i Półwyspu Arabskiego [3], ale został również rozpowszechniony w tropikalnych rejonach Australii, Indii, Wietnamu, Tajwanu, Barbadosu, Belize, Nigerii, Paragwaju i USA [4]. Występuje na skalistych bądź piasczystych  klifach lub wybrzeżach [7]

Mrozoodporność:

Jego zakres mrozoodporności obejmuje od strefy 9a do 10b, co świadczy o tym, że znosi lekkie przymrozki, nawet do -6C [2]. Inne źródła wskazują, że występują w strefach 10-12 [6], a uszkodzenie liści następuje przy -3C[4].

Ogólny opis:

Wyjątkowo odmiany opiszę w ogólnym opisie, ponieważ obie są powszechnie uprawiane i ciężko byłoby wybrać, którą z nich opisać jako aloe vera.

 W uprawie najczęściej można spotkać zwykłego aloesa leczniczego, który czasem też jest określany jako odmiana barbadensis oraz aloesa w odmianie chinensis [1].

Aloe vera var. barbadensis można również kupić jako pamiątkę z wakacji przy niektórych plantacjach aloesów, czasem też się zdarza u nas w sprzedaży w sklepach. Charakteryzuje się mniejszą ilością rozgałęzień, rzadziej puszcza odrosty. Zazwyczaj w sprzedawanych doniczkach są pojedyncze sztuki. Jego liście są zazwyczaj szaro-zielone, szerokie [3], tylko młode rośliny mogą posiadać jasne kropki [3]. Ułożone są w wyraźne rozety, które z czasem mogą tworzyć coś w rodzaju pnia [3]. Dorasta do 1m wysokości [4].

Aloe vera var. barbadensis. Źródło:własne.

Aloe vera var. chinensis można częściej spotkać do kupienia, ponieważ łatwiej się rozgałęzia i szybciej zapełnia doniczkę nowymi rozetami. Jego liście są dość wąskie, długie, posiadają dużo jasnych kropek.  Nie zawsze tworzy typowe rozety, czasem liście ułożone są naprzeciwko siebie, a w przypadku za małej ilości światła mogą się wyciągać i tworzyć korzenie powietrzne. Występuje w uprawie od długiego czasu, jednak nie spotyka się tej odmiany w naturalnym środowisku [4].

Uprawa:

Aloes nie ma zbyt wielu wymagań. Najlepiej rośnie na parapecie południowym [3], wschodnim lub zachodnim [2]. Latem można go wystawiać na zewnątrz. Przy silnym nasłonecznieniu jego liście zmieniają kolor na czerwony, jednak nie jest to zazwyczaj niepokojące zjawisko, ponieważ po przestawieniu w ciemniejsze miejsce, z powrotem staje się zielony. Aloes jest sukulentem, więc możemy być pewni, że dużo lepiej znosi przesuszenie niż przelanie, na które może reagować gniciem korzeni. Powinno się go podlewać dopiero po całkowitym przeschnięciu podłoża, latem co 1-2 tygodnie, zimą zazwyczaj rzadziej, jednak zależy to od wilgotności powietrza. Ziemia powinna być przepuszczalna o lekko kwaśnym pH (5-6) [4], chociaż jako mało wymagająca roślina, o ile nie jest przelewana, to daje radę rosnąć w ziemi uniwersalnej. Zimą może być trzymany na ciepłym parapecie, jednak preferuje spadek temperatury do 5-10C [4].

Aloes kwitnie tylko we właściwych dla niego warunkach – przy przechłodzeniu zimą oraz uprawie po południowej stronie[6].

Odmiany:

Opisane w opisie rośliny:

‘barbadensis’

‘chinensis’

Aloes drzewiasty (Aloe arborescens)

Aloes drzewiasty kojarzy mi się zawsze z dziadkami, ponieważ u nich zawsze stała duża roślina na parapecie. Jest to gatunek już długo goszczący w naszych mieszkaniach, chociaż teraz rzadko zdarza się w sprzedaży. Po angielsku jest nazywany “mountain bush aloe”, co jest związane zarazem z jego pokrojem jak i z górskimi siedliskami, w których występuje w środowisku naturalnym [14]. Podobno jest najpopularniejszym uprawianym w ogrodach w południowej Afryce aloesem [15]. W Japoni jest uprawiany i spożywany na świeżo jako warzywo. Produkowane są również z niego leki na problemy z układem pokarmowym [19] oraz jako środek przeciwzapalny jako np. krople do oczu [20]. Posiada kilka naturalnych odmian, jednak nie zagłębiałam się w różnice między nimi [11]. Tworzy również naturalne hybrydy z innymi gatunkami [12].

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z południowej Afryki [12]. Rośnie na terenach górskich, wśród skał, w nadmorskich lasach [12] lub w innych zaroślach [21]. Występuje głównie w miejscach, w których latem występują intensywne opady [13]. Ziemia w miejscach wzrostu aloesa drzewiastego musi umożliwiać mu głębokie zakorzenienie do 40 cm [13]. Często jest uprawiany w Afryce jako żywopłot [21], później czasem rośnie w tych miejscach zdziczały [13]. 

Aloe arborescens w szklarni w Gliwicach. Źródło: własne.

Mrozoodporność:

Rośnie w obszarach strefy mrozoodporności od 9 do 11, czyli powinien znosić lekkie przymrozki oraz krótkie mrozy do -6C[18]. Inne źródła jako dolną granicę podają 10 strefę, czyli obszar ze spadkami temperatury do tylko -1C [19] chociaż wspominają też, że w suchych warunkach może znieść przymrozki nawet do -4C[19].

Ogólny opis:

Aloes ten dorasta aż do 3-5 metrów [12], w uprawie doniczkowej najwyższy który widziałam miał około 1 metra. Średnica pędów osiąga do 30 cm [12]. Liście mają do 60 cm długości oraz 7 cm szerokości u podstawy [12], układają się w rozety [13]. Są koloru szarozielonego, w przeciwieństwie do aloesa leczniczego nie posiada jasnych plam [12]. Rozgałęzia się głównie u podstawy rośliny [12]. Kwitnie podobnie jak inne aloesy, jest zapylany krzyżowo, co oznacza, że posiadając jedną kwitnącą roślinę nie dojdzie do zapylenia i wytworzenia nasion [17].

Jeśli przyjrzymy się zdjęciom roślin w naturalnym środowisku [16], można zauważyć, że ze względu na różnice warunków środowisku wyglądają zupełnie inaczej niż rośliny w doniczkach [17]. Ich liście są o wiele grubsze i gęściej ułożone na pędach tworzących łodygi, podczas gdy u nas w uprawie pędy są cieńsze, a liście na nich luźniej ułożone, tworzą niewyraźne rozety.

Uprawa:

Podobnie jak większość sukulentów jest to roślina na wystawę południową [18]. Z tego co zauważyłam lubi latem stać na zewnątrz. Dobrze znosi przesuszenia podłoża, ale przy nadmiarze wody może gnić. Odnosząc się do warunków w obszarach, w których występuje najlepsze byłoby dla niej podłoże będące mieszanką ziemi, żwiru i piasku. W takim podłożu musiałaby być latem dość często podlewana. Zimą należy ograniczyć jej podlewanie do minimum, może też wtedy temperatura otoczenia spaść do kilku stopni. Najlepiej rośnie w podłożu o pH lekko kwaśnym (5-6.5), ale toleruje również szerszy zakres pH od 4,2 do 7 [19]. Jest to wytrzymała roślina, dlatego o ile nie jest nadmiernie podlewana może rosnąć nawet w zwykłej uniwersalnej ziemi. 

Aloes drzewiasty bardzo łatwo się ukorzenia. Należy ściąć wierzchołek, zostawić na kilka godzin do przeschnięcia, a następnie włożyć do mieszaniny piasku i torfu lub ziemi uniwersalnej [17].

Aloe haworthioides

Nazwa aloe haworthioides wynika z bardzo dużego podobieństwa tej rośliny do Haworsji. Zdaje mi się, że jest dość mało popularna, jednak jest dostępna w sprzedaży internetowej. Moja roślinka jest jeszcze dość mała, jednak nie mogę się doczekać jak będzie wyglądała mocno rozrośnięta w płaskiej okrągłej doniczce. 

Aloe haworthioides. Źródło:własne.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Jest endemicznym gatunkiem [26], pochodzącym z Madagaskaru [24, 26]. Występuje podobno również w południowej Afryce (ale nie jest to zbyt pewne, ponieważ nawet African Plant Database [29] na to nie wskazuje) [27]. W naturalnym środowisku rośnie w górach [26] w pęknięciach skalnych lub w koloniach porostów, które wytwarzają pod sobą próchnicę [26].

Mrozoodporność:

Rośnie w obszarach strefy mrozoodporności od 9b do 11b, czyli powinien znosić lekkie przymrozki oraz krótkie mrozy do -3.8C[23].

Ogólny opis:

Aloe haworthioides to mała, dorastająca do 10 cm roślina [23]  przypominająca z wyglądu Haworsję. Wytwarza rozetki do 5 cm średnicy składające się z liści do 3-4 cm z charakterystycznymi białymi, długimi kolcami na ich brzegach [26]. Nigdy nie tworzy pnia tak jak aloe vera lub aloes drzewiasty [23]. Wraz ze wzrostem wytwarza kolejne rozetki, dzięki czemu z wiekiem wygląda jak poduszeczka.

Uprawa:

Podobnie jak inne aloesy, które opisałam, jest to mało wymagający sukulent. Powinien stać na południowym oknie[25]. Nigdzie nie znalazłam czy na wschodnim i zachodnim da radę rosnąć, ale możliwe że tak ponieważ niektóre źródła wskazują że potrzebuje częściowego zacienienia [30]. W ciepłą pogodę dobrze czuje się stojąc na zewnątrz [26] gdzie z nadmiaru światła może zrobić się bordowy. Nie należy się tym przejmować, jest to odruch obronny na jego nadmiar, zapobiega poparzeniom słonecznym. Roślina wystawiona nagle na słońce może takiemu ulec. Powinno się go podlewać po przeschnięciu podłoża, ponieważ przy jej nadmiarze mogą mu gnić  dolne liście [27]. Zimą może nie być podlewany w ogóle, jednak jeśli wykazuje objawy niedoboru wody takie jak marszczące się liście, powinien zostać podlany [27].

Bordowe od słońca Aloe haworthioides. Kaktusiarnia w Rumii. Źródło: własne.

Podłoże powinno być przepuszczalne, ponieważ aloes ten nie lubi zastojów wody. Najlepiej jakby składało się w ⅓ z piasku, żwiru lub perlitu oraz ⅔ z ziemi uniwersalnej, dzięki czemu będzie wystarczająco przepuszczalne[23]. Jego pH powinno mieścić się w przedziale 6.1 do 6.5 [28].  Wiosną wytwarza nowe rozetki [27].Podobno dzięki swojemu wolnemu wzrostowi może przez lata rosnąć w małej, płaskiej doniczce[26].

Można ją rozmnażać przez podział rośliny, która wytworzyła nowe rozetki. Jeśli posiadamy roślinę, która wytworzyła pień lub się wyciągnęła od braku słońca, to można pociąć jej łodygę na kawałki o 2 węzły, położyć je na wilgotnym piasku lub perlicie i czekać [25].

[1] https://www.inaturalist.org/taxa/461171-Aloe-vera-chinensis 

[2] https://davesgarden.com/guides/pf/go/73514/ 

[3] https://deepgreenpermaculture.com/2019/04/16/identifying-and-growing-edible-aloe-vera/ 

[4]http://www.llifle.net/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Aloaceae/12276/Aloe_vera_var._chinensis 

[5]https://www.researchgate.net/publication/334123567_Review_on_Aloe_Vera 

[6]http://www.missouribotanicalgarden.org/PlantFinder/PlantFinderDetails.aspx?kempercode=b628 

[7]https://www.gbif.org/species/2777724 

[8]https://www.biodiversitylibrary.org/page/56427556#page/3/mode/1up 

[9]https://www.biodiversitylibrary.org/page/51377006#page/121/mode/1up <- klucz do oznaczania

[10]https://www.gardenersworld.com/plants/aloe-vera/ 

[11] http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/kew-297073 

[12]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.fz9833?searchUri=genus%3DAloe%26species%3Darborescens 

[13]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.flosa000160220600012?searchUri=genus%3DAloe%26species%3Darborescens  https://www.biodiversitylibrary.org/page/51377115#page/120/mode/1up

[14] https://www.gbif.org/species/2777537 

[15] https://www.biodiversitylibrary.org/page/38679084#page/45/mode/1up 

[16] https://www.inaturalist.org/taxa/81518-Aloe-arborescens 

[17] http://www.serrasolsantalucia.com/en/aloe-arborescens.html 

[18] https://davesgarden.com/guides/pf/go/54506/ 

[19] https://pfaf.org/user/Plant.aspx?LatinName=Aloe+arborescens 

[20]https://www.ptfarm.pl/pub/File/wydawnictwa/acta_pol_2002/pdf-y%202002-3/181-186.pdf 

[21]https://books.google.pl/books?id=NrxiCwAAQBAJ&pg=PA55&lpg=PA55&dq=Aloe+haworthioides&source=bl&ots=xMzr5h4y5s&sig=ACfU3U2U9Rz8NLgPYGUz7VZBGzffz0RQgw&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjz2qLR5KblAhVw-ioKHQplC9Y4KBDoATAEegQICBAB#v=onepage&q=Aloe%20arborescens&f=false 

[22] https://www.gardenersworld.com/plants/aloe-arborescens/ 

[23] https://worldofsucculents.com/aloe-haworthioides-haworthia-leaved-aloe/ 

[24] https://www.inaturalist.org/taxa/711954-Aloe-haworthioides 

[25] https://garden.org/plants/view/115659/Haworthia-leaved-Aloe-Aloe-haworthioides/ 

[26]https://www.cactus-art.biz/schede/ALOE/Aloe_haworthioides/Aloe_haworthioides/Aloe_haworthioides.htm 

[27]https://www.giromagicactusandsucculents.com/aloe-haworthioides-giromagi-cactus-succulents/ 

[28] https://davesgarden.com/guides/pf/go/59587/ 

[29] http://www.ville-ge.ch/musinfo/bd/cjb/africa/details.php?langue=an&id=203083 

[30]https://books.google.pl/books?id=NrxiCwAAQBAJ&pg=PA55&lpg=PA55&dq=Aloe+haworthioides&source=bl&ots=xMzr5h4y5s&sig=ACfU3U2U9Rz8NLgPYGUz7VZBGzffz0RQgw&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjz2qLR5KblAhVw-ioKHQplC9Y4KBDoATAEegQICBAB#v=onepage&q=Aloe%20haworthioides&f=false

Drimiopsis

Podobnie jak w przypadku Ledebourii, rodzina ta posiada tylko jeden gatunek, który da się aktualnie kupić w Polsce (patrząc na internet). Jest mylona z rodzajem scilla lub nawet z Ledebourią[3], z którymi jest dość blisko spokrewniona, wszystkie należą do tej samej rodziny [1]. Nazwa Drimiopis oznacza wyglądać jak rośliny z rodzaju Drimia [6], do którego rośliny z rodzaj Drimiopsis są podobne. 

Drimiopsis maculata

Roślina ta nie ma odpowiednika swojej łacińskiej nazwy w języku polskim, a po angielsku jest nazywana Little White Soldier lub False African Hosta [5]. Posiada synonim Drima maculata [9]. Została jako pierwsza ze swojego rodzaju wprowadzona do uprawy [10], kolejnym gatunkiem był Drimiopsis kirkii.

Drimiopsis maculata. Źródło: własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Występuje w południowo-wschodniej części Afryki [1]. Rośnie na dnie lasów oraz wzdłuż brzegów strumieni [1]. Jej obszar występowania obejmuje również wybrzeża, co jest możliwe dzięki jej odpornaści na zasolenie gleby [5].

Mrozoodporność:

Wytrzymuje nie duże przymrozki. Występuje od 8 do 10 strefy USDA [5], w niektórych źródłach jako dolna granica podawana jest strefa 7b [6].

Ogólny opis:

Jest to wiecznie zielona roślina, posiadająca nadziemną cebulę [1]. Tworzy kępy o szerokości do 20 cm [5]. Z bulwy wyrasta 3-6 liści[5], które są szersze niż w przypadku ledebourii, osiągają do 12 cm długości i 4,5 cm szerokości[5]. Mają kolor zielony z ciemnymi plamkami oraz osadzone są na długich ogonkach [1], właściwie mogą przypominać liście naszej babki zwyczajnej. Kwiaty o kolorze zielonym są ułożone w zwartym kwiatostanie [1], który osiąga do 30 cm długości [5].  

Drimiopsis maculata – liście. Źródło: własne

Uprawa:

Jest to roślina łatwa w uprawie. Drimiopsis powinnien stać na wschodnim lub zachodnim oknie [1], ale podobno daje radę rosnąć również w cieniu [2] na oknie północnym. Lubi umiarkowane podlewanie, a brak wody sygnalizuje więdnięciem liści [1], które po podlaniu odzyskują jędrność. Nie potrzebuje okresu przesuszenia [5].

Podłoże powinna mieć podobne jak w przypadku ledebourii, w proporcji 1:1 ziemia uniwersalna:piasek i in. spulchniacze [1]. W naturalnym środowisku rośnie w piaszczysto-gliniastej glebie [5]. Potrzebuje rzadkiego nawożenia, wystarczające jest raz w miesiącu. Równocześnie nie trzeba się martwić jej przenawożeniem, ponieważ jest odporna na zasolenie gleby.

Można ją rozmnażać przez oddzielenie cebulek.

[1] https://www.pacificbulbsociety.org/pbswiki/index.php/Drimiopsis#maculata 

[2] https://wildflowernursery.co.za/indigenous-plant-database/drimiopsis-maculata/ 

[3] http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/kew-305089?ref=tpl1 

[4] https://kumbulanursery.co.za/plants/drimiopsis-maculata-0 

[5]http://www.llifle.com/Encyclopedia/BULBS/Family/Hyacinthaceae/27240/Drimiopsis_maculata 

[6] https://www.smgrowers.com/products/plants/plantdisplay.asp?plant_id=2029 

[7] https://davesgarden.com/guides/pf/go/49519/

[8] http://pza.sanbi.org/ledebouria-petiolata 

[9] http://www.ville-ge.ch/musinfo/bd/cjb/africa/details.php?langue=an&id=14653 

[10] https://www.biodiversitylibrary.org/page/13423372#page/223/mode/1up 

[11] https://www.biodiversitylibrary.org/page/17154229#page/20/mode/1up 

[12] https://www.biodiversitylibrary.org/page/11160996#page/90/mode/1up

Ledebouria (Scilla)

Nazwa rodzajowa tej rośliny pochodzi od nazwiska profesora Carla Friedricha von Ledebour [4], została nadana w celu uczczenia tego słynnego botanika. Rodzaj ten obejmuje około 30-35 różnych gatunków [9].

Wśród dostępnych w sprzedaży na ebay ledebourii jest znacznie więcej gatunków, jednak u nas dostępny jest jedynie Ledebouria socialis w kilku odmianach kolorystycznych oraz tak zwana scilla marmorata, która jednak należy tak naprawdę do innej rodziny.

Ledebouria socialis

Ledebouria jest naprawdę mało zwracającą na siebie uwagę rośliną, ale jednocześnie może zachwycić swoimi kolorami. Jest polecana szczególnie osobom, które “nie mają ręki do roślin”, chociaż słyszałam o przypadkach, którym nie chciała rosnąć… Nazwa rodzajowa pochodzi od sposobu wzrostu tej rośliny, po kilka cebulek w kępie[4]. Inaczej nazywana jest SIlver squill [2] lub Wood Hyacinth [7]. Czasami też jest określana synonimami Ledebouria violacea lub Scilla violacea, zostały wprowadzone jako nazwy handlowe tej rośliny, opierając się one na wyglądzie rośliny [4]. Niejednoznaczne nazewnictwo mogło wynikać z dużej zmienności liści tego gatunku [1]. 

Ciekawostką jest, że jej cebule w naturalnym środowisku są zjadane przez jeżozwierze [4]. Czasem jest zaliczana do roślin trujących lub określana jako potencjalnie trująca, ze względu na istnienie pokrewnych gatunków, które są mają takie właściwości [7].

Ledebouria socialis „violacea”. Ogród Botaniczny UJ, Źródło: własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Ledebouria socialis jest endemitem [4], występującym między Prowincją Przylądkową Zachodnią, a Wschodnią (południowa Afryka)  [1]. Rośnie zazwyczaj w cieniu, w zimozielonych lasach [1] oraz najczęściej w lasach wzdłuż dolin rzek [4].

Mrozoodporność:

Jej mrozoodporność obejmuje tereny od strefy 10a do 11b, więc może znosić minimalne, bardzo krótkotrwałe przymrozki [2]. W mieszkaniu nie wymaga przechłodzenia.

Ogólny opis:

Jest to niewielka cebulowa roślina. Podobno może dorastać do 25 cm, jej liście osiągają do 15 cm [2]. Z cebuli o kształcie łezki [3] rzadko wyrasta ponad 3 liście, jednak bez zimowania, nie jest to unikalne zjawisko. Jej liście są zazwyczaj fioletowo – srebrne, o lancetowatym kształcie. Cebulki rosną nad ziemią. 

Jeśli chodzi o kwiaty, to może zakwitnąć wiosną, o ile przeszła odpowiednie zimowanie. Kwiaty przypominają miniaturowe dzwonki konwalii, tylko że ich korony są zielone [4]. Każda cebulka zazwyczaj puszcza jeden pęd kwiatowy, na którym jest do 30 takich kwiatków[4].

Uprawa:

Tak jak wyżej jest wspomniane jest to łatwa w uprawie roślina. Jest to roślina na wystawę wschodnią, zachodnią i ew. południową [1]. Podobno potrzebuje 3-4 godziny światła słonecznego w ciągu dnia [5]. Ze względu właśnie na jej małe wymagania świetlne jest jednym z niewielu sukulentów, które można uprawiać na ciemniejszym parapecie. W przypadku moich roślin ustawiam je od strony południowej, ponieważ w naszym klimacie słońce nie jest aż tak mocne. Zauwazyłam że przy takim ustawieniu o ile jest systematycznie podlewana, to jej wzrost jest najbardziej intensywny. 

Ledebouria socialis powinna być podlewana po przeschnięciu, albo jak zaczynają jej więdnąć liście (chociaż wtedy już może być za późno i je może stracić), jednocześnie należy uważać na zalegającą wodę w podstawce. Zimą, powinno zostać znacząco ograniczone podlewanie, ponieważ dzięki temu może odbyć spoczynek, który pobudza ją do kwitnienia wiosną [1]. W czasie spoczynku temperatura powinna być w przedziale 7-18C [5]. W przypadku moich roślin, nie przeprowadzałam zimowania, ponieważ uważam, że jej główną ozdobą są liście.  

Najlepszym dla niej podłożem mieszanką piasku, żwirku lub perlitu w proporcji 1:1 z ziemią uniwersalną [1]. Warto ją przesadzać dopiero jak w doniczce jest za dużo cebulek, jest to roślina z raczej mało rozbudowanym systemem korzeniowym. Można ją umieszczać w płytkich donicach.

Rozmnaża się ją przez podział cebul lub przez siew, jednak ten pierwszy sposób jest dużo łatwiejszy. Należy pamiętać, by nie zakopywać zbyt mocno jej cebulek, sądzę, że mogą być przysypane do ⅓-⅔ wysokości, jednak ja zakopuję tylko podstawę, aby cebulka była stabilniejsza.

Odmiany:

Towarzystwo “Pacific bulb society” wymienia 5 odmian tego gatunku:

  • Juda – liście białobrzeżne,
  • Laxifolia – forma z zielonymi liśćmi,
  • Miner – forma miniaturowa,
  • Paucifolia – forma z zielonymi liśćmi, mam wrażenie, że nieproporcjonalnie dużymi do wielkości cebul,
Ledebouria socialis „Paucifolia„. Źródło: własne
  • Violacea – najbardziej popularna odmiana, ma fioletowe cętki na liściach, spody liści są również fioletowe, 
  • Zebrina – druga jeśli chodzi o popularność odmiana, jest do złudzenia podobna do odmiany Violacea, jednak jej cętki są podłużne.

Ledebouria socialis „Zebrina”. Źródło: własne

[1] https://www.pacificbulbsociety.org/pbswiki/index.php/Ledebouria 

[2] https://worldofsucculents.com/ledebouria-socialis-silver-squill/ 

[3] http://llifle.info/Encyclopedia/BULBS/Family/Hyacinthaceae/11610/Ledebouria_socialis 

[4] http://pza.sanbi.org/ledebouria-socialis 

[5] https://www.plantsrescue.com/ledebouria-socialis/ 

[6]https://www.cactus-art.biz/schede/LEDEBOURIA/Ledebouria_socialis/Ledebouria_socialis/Ledebouria_socialis.htm 

[7] https://www.smgrowers.com/products/plants/plantdisplay.asp?plant_id=1704 

[8]https://www.researchgate.net/publication/236033953_Synopsis_of_the_genus_Ledebouria_Roth_Hyacinthaceae_in_South_Africa <- dużo wiedzy i klucz do oznaczania Ledenbourii.

[9] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/Taxonomy/Browser/wwwtax.cgi?id=16139 

Fiołek (Streptocarpus sect. Saintpaulia, sępolia)

Pewnie większość z nas nigdy nie zastanawiała się, czym są tak naprawdę fiołki….  W mieszkaniach mamy fiołka afrykańskiego, fiołka alpejskiego, a w ogrodach i lasach fiołka wonnego oraz fiołka trójbarwnego . Są to różne rodzaje fiołków, a tutaj opiszę jednego z najpopularniejszych z nich, czyli fiołka należącego do rodzaju Streptocarpus sect. Saintpaulia, określanego przez nas fiołkiem afrykańskim. Do niedawna jeszcze był on zaliczany do rodzaju Saintpaulia, który jednak włączono jako sekcję do rodzaju Streptocarpus, czyli do tej samego rodzaju, do której należą skrętniki [6, 8]. Rodzaj Streptocarpus aktualnie obejmuje 195 gatunków [8].

Fiołek Afrykański (Streptocarpus sect. Saintpaulia ionanthus, Sępolia fiołkowa)

Fiołek afrykański w naszych mieszkaniach to głównie mutanty podgatunku ionantha, w naturalnym środowisku występują jeszcze dwa – grotei i grandiflora, jednak nie są one chyba zbyt popularny [1]. Czasem zdarzają się w sprzedaży osobniki określane jako botaniczne. Są to właśnie rośliny, które występują również w naturalnym środowisku. Ich kwiaty przypominają z wyglądu nasze fiołki leśne i stąd zapewne pochodzi nazwa fiołek lub po łacinie ionantha [2]. Wiele informacji na temat fiołków można przeczytać na stronie Amerykańskiego Stowarzyszenia hodowców Fiołków afrykańskich [2]. Zapewne wiele hodowców posiada o wiele obszerniejszą wiedzę w tym temacie, moja jest jedynie wystarczająca do uprawy tych roślin.

Lekko wyciągnięty z braku słońca fiołek afrykański. Źródło: Własne.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Opisywany tutaj fiołek afrykański, zgodnie z jego epitetem gatunkowym pochodzi ze wschodniej tropikalnej części Afryki [1], dokładniej w Tanzanii [7].

Mrozoodporność:

Ich zakres występowania obejmuje strefy USDA od 11 do 12, czyli nie znoszą chłodniejszych temperatur [7], poniżej 4C.

Ogólny opis:

Wygląd fiołka afrykańskiego jest bardzo charakterystyczny. Liście mają ogonki o długości podobnej do długości blaszki, układają się w formie rozety na mocno skróconej łodydze. Są one grube, mięsiste oraz mocno owłosione. Roślina ta często kwitnie w mieszkaniach, z tego względu jest również uprawiana. Na jednej łodydze kwiatowej znajduje się kilka kwiatów.

Uprawa:

Najlepiej uprawiać ją na wschodnim lub zachodnim parapecie, ponieważ na południowym zdarza się, że słońce przypala liście. 

Fiołki nie przepadają za przelewaniem, są sucholubnymi roślinami. Najlepiej je podlewać po przeschnięciu podłoża. Równie dobrym rozwiązaniem przy fiołkach jest sadzenie ich na koncie. Należy wtedy włożyć do ziemi trochę grubszy sznurek ze sztucznego tworzywa (może być wycięty ze starej pończochy), którego końce powinny być przeciągnięte przez dziurki doniczki. Taką doniczkę można postawić w idealnie dopasowanej osłonce, a na jej dnie powinna znajdować się woda, w której będą końce knota, ale jednocześnie nie powinna dosięgać poziomu dna doniczki. W przypadku takiego rozwiązania należy pamiętać, by do podłoża dodać perlitu lub piasku, w celu zwiększenia jej przepuszczalności.

Najlepsze pH ziemi do uprawy fiołków to 6.5-6.8 [3]. W różnych źródłach z amerykańskiego stowarzyszenia można przeczytać, że mieszanka ziemi nie jest ważna w uprawie fiołków, natomiast należy zwrócić uwagę na jego pH, które jest kluczem do sukcesu. Można w nim znaleźć ciekawą propozycję na podłoże bez ziemi składające się z 1-2 części torfu, 1 części perlitu oraz 1 części wermikulitu, dolomitu i węgla drzewnego… kiedyś sprawdzę jak moje fiołki będą się w niej czuły [4].  Swoje rośliny uprawiam w ziemi uniwersalnej zmieszanej z perlitem, w proporcji 1:1.

Jeśli chodzi o rozmnażanie, to można wysiać nasiona lub ukorzenić z ułamanego listka wetkniętego do ziemi.

Odmiany:

Hodowcy stworzyli bardzo wiele różnorodnych odmian fiołków, są wśród nich zarazem fiołki miniaturowe jak i standardowej wielkości. Jest wiele sposobów tworzenia nowych mutantów, takie jak promieniowanie, czy związki mutagenne [5]. Więcej informacji o odmianach można znaleźć na stronach hodowców. 

Należy pamiętać o tym, że jeśli kupujemy fiołka o nieznanej odmianie, nie można go przypisywać po wyglądzie niej ponieważ ich mnogość czyni to praktycznie niemożliwym. Zazwyczaj w marketach można je kupić w folii z napisaną nazwą hodowcy. Często na ich stronach można znaleźć informacje o odmianach sprzedawanych przez nich roślin. 

Fiołek afrykański odm Butterfly blue. Źródło:Własne

[1]https://npgsweb.ars-grin.gov/gringlobal/taxonomydetail.aspx?id=401834  

[2] http://www.avsa.org/ 

[3] http://avsa.org/sites/default/files/files/PH1.pdf 

[4] http://avsa.org/sites/default/files/files/PH2.pdf 

[5]https://www.degruyter.com/downloadpdf/j/fhort.2017.29.issue-2/fhort-2017-0010/fhort-2017-0010.pdf 

[6] https://gesneriads.info/wp-content/uploads/2019/02/1243_1274_Nishii-downsized.pdf 

[7] http://www.missouribotanicalgarden.org/PlantFinder/PlantFinderDetails.aspx?kempercode=b567 [8] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/Taxonomy/Browser/wwwtax.cgi

Figowiec (Ficus)

Figowce są ogromną rodziną roślin. Ta grupa obejmuje ponad 800 różnych gatunków występujących na różnych kontynentach [1]. Mają one zastosowania zarówno jako źródło jedzenia, rezerwuar wody oraz obiekt kultu. Aktualnie w uprawie jako rośliny ozdobne na całym świecie jest 40 gatunków fikusów [1], jednak u nas jest ich tylko około 10. Tu opiszę tylko 4 z nich:

  1. Ficus benjamina
  2. Ficus elastica
  3. Ficus lyrata
  4. Ficus benghalensis

Figowiec benjamina (Ficus benjamina)

Jest to chyba najczęściej uprawiany figowiec w naszych mieszkaniach. Mimo, że naukowa nazwa wskazuje na figowca benjamina, to chyba wiele częściej słyszałam określenie fikus beniaminek. Jeśli chodzi o łacińskie synonimy, to ma ich wiele, jednak ze względu na mocno zakorzenioną nazwę Ficus benjamina, chyba żaden z nich nie powoduje błędów w nazywaniu tej rośliny [2]. Po angielsku nazywany jest “java fig” lub “weeping fig”[3,4]. Nazwa benjamin prawdopodobnie nawiązuje, do źródła żywicy lub benzoesu pozyskiwanego w starożytności [3].

Ma zastosowanie w medycynie, niektóre jej fragmenty są stosowane jako środki przeciwbólowe lub do leczenia niektórych stanów zapalnych [4]. Stosowany jest również w Indochinach do produkcji trujących strzał [5]. 

Jego uprawa w mieszkaniach może mieć pozytywne skutki na nasze otoczenie, dzięki jego właściwościom oczyszczającym – usuwa z powietrza formaldehydy[6], benzen i trichloroetylen [9]. Równocześnie może powodować alergie kontaktowe [6]. 

Figowiec benjamina. Źródło: własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z Azji, gdzie występuje głównie w Indiach Zachodnich (Małe Antyle) oraz z północnej Australii [7]. Występuje również w niektórych rejonach USA [3].

Mrozoodporność:

Występuje lub może być uprawiany w ogrodach w strefach od 9a [7] lub 10a [11] do 11[9]. Jest to roślina wrażliwa na przymrozki [11].

Ogólny opis:

Fikus beniaminek jest zimozielonym drzewem dorastającym do 10 m [3], inne źródła podają że może być nawet wyższy, dorastając do 30m [6]. Wysokość 4m może osiągnąć w ciągu 10-20 lat [13]. Czasem ma wiszące, dodatkowe korzenie powietrzne, które mogą sięgać aż do ziemi. Kora na zdrewniałych gałęziach jest brązowa i dość gładka [3]. Liście banjaminka są niewielkie, o lancetowatym kształcie. Osiągają nawet do 11 cm długości, jednak częściej mają 4-6 cm [3]. Są lekko skórzaste i gładkie, bez włosków [3]. Czasami kwitnie, ale raczej w mieszkaniach rzadko to się zdarza [3].

Uprawa:

Fikus benjaminek jest dość kapryśną rośliną, na wszystkie zmiany reaguje zrzucaniem liści. Najlepiej rośnie najlepiej na wystawie wschodniej[9], ale poradzi sobie również na parapecie zachodnim [7]. Jeśli posiadamy odmianę z jasnymi liśćmi, to będzie wymagała większej ilości światła, niż bez odmianowa roślina [8]. Bezpośrednie światło może być za mocne. Z kolei w mocno zacienionym miejscu roślina ta traci liście i staje się “łysa” [7]. 

Ziemia powinna być przepuszczalna, wystarczająca jest zwykła ziemia uniwersalna najlepiej zmieszana z perlitem, piaskiem i wermikulitem [9]. Jej pH powinno być raczej kwaśne do neutralnego (6.0 – 6.5) [9]. 

Jest to roślina, której nie należy przelewać [7], ale równocześnie nie można jej przesuszać [8]. Najlepszym rozwiązaniem tego problemu jest podlewanie do podstawki, do której należy wlać wodę na 20 min, a później wylać [8]. Należy pamiętać aby ograniczyć podlewanie zimą [8]. W przypadku tej rośliny należy uważać na jakość wody, którą jest podlewana [7]. Fikus ten jest wrażliwy na duża ilość soli w wodzie [7]. Rozwiązaniem tego problemu jest podlewanie tego figowca wodą destylowaną lub uzdatnianą przez odwróconą osmozę [7]. Aby odsolić ziemię w doniczce, dobrze jest 2 razy do roku przepłukać ziemię, poprzez kilkukrotne zalanie ją wodą [7].

Fikus beniaminek jest znany z tego, że może reagować zrzucaniem liści na zmianę warunków [8]:

  1. przeciąg
  2. zimny parapet
  3. zmiana miejsca
  4. suche powietrze zimą,
  5. zasolenie ziemi, 
  6. za mała lub za duża ilość wody.

Roślina ta jest bardzo prosta w rozmnażaniu, należy po prostu uciąć 10cm gałązki i włożyć je do wody. 

Innym sposobem jest ukorzenianie w mchu torfowym w przykrytej folią doniczce. Podobno ukorzenieni powinno nastąpić po 4 tygodniach [9].

Figowiec sprężysty (Ficus elastica)

Jest to łatwa do rozpoznania roślina, dość popularna w naszych mieszkaniach w różnych wariantach kolorystycznych. Posiada kilka synonimów łacińskich, jednak jest rozpoznawana u nas zawsze pod nazwą Ficus elastica [14]. Po angielsku jest nazywany  India-rubber fig [16]. Podobnie jak fikus benjaminek pochłania i rozklada formaldehydy z powietrza [20]. Również podczas uszkodzenia wydziela mleczny sok, który u niektórych osób może wywoływać alergię. Jest to roślina, której ekologia nie została jeszcze dobrze poznana i wciąż jest badana przez naukowców [19].

Figowiec sprężysty. Palmiarnia w Gliwicach. Źródło: własne.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z południowej Azji [20]. Jego ekologia nie została jeszcze dobrze poznana [19].

Mrozoodporność:

Rośnie w strefach mrozoodporności 10b do 11, co oznacza, że nie znosi przymrozków i chłodnych temperatur [18].

Ogólny opis:

Jest to drzewo osiągające do 12m [17], ale podobno może osiągnąć nawet 30m [18]. Co ciekawe jest półepifitem, co znaczy że rośnie jako epifit tylko gdy jest młodą rośliną [19]. Podobno do wysokości 4m może dorosnąć w ciągu 10-20 lat [15]. Posiada wiele korzeni powietrznych, liście są skórzaste, osiągają do 30 cm długości i 12 cm szerokości. Mają kształt jajowaty z niewyraźnie zaznaczonym czubkiem. Zarówno ogonek jak i liść mają gładką powierzchnię [17]. Łodyga jest szybko drewniejąca oraz lekko chropowata [17].

Uprawa:

Jest to fikus, który może stać zarówno w miejscach silnie nasłonecznionych, jak i częściowo zacienionych [18]. Zauważyłam, że może stać w południowym pomieszczeniu około 3m od okna i ładnie rosnąć. Nie przepada za nadmiernym podlewaniem, należy go podlewać dopiero po dobrym przeschnieciu ziemi [18]. 

Nie przepada za ciągami ciepłego lub zimnego powietrza, może wtedy zrzucać liście. Preferuje miejsca ciepłe i wilgotne, może być od czasu do zraszany [20].

Jeśli chodzi o podłoże, to powinno być przepuszczalne, może być to ziemia uniwerslna zmieszana z perlitem, piaskiem lub innym spulchniaczem gleby [20]. Nie powinno się sadzić go w zbyt dużych donicach [20], ponieważ wtedy bardzo łatwo go przelać.

Jest to roślina bardzo łatwo ukorzeniają się. Wystarczy kawałek łodygi włożyć do doniczki oraz przykryć słoikiem lub folią [20], jednak może to być zbędne. 

Figowiec sprężysty. Źródło: własne.

Odmiany:

‘Doescheri’ – białobrzeżne, ale bardziej żółte liście [18]

‘Decora’ – ma zielone liście z jasnym nerwem na środku[18]

‘Variegata’ – białobrzeżne liście[18]

‘Robusta’ – ma bardziej owalne liście niż roślina bezodmianowa [20]

‘Tinke’ – podobna do odmiany variegata, jednak posiada na zielonych fragmentach szare przebarwienia [20]

‘Melany’ – posiada ciemno-zielone liście, jest mniejszy niż bezodmianowa roślina. Nie przepada za bezpośrednim światłem [20]

‘Belize’ – podobny do odmiany Tinke, jednak ma różowe przebarwienia [20]

Figowiec dębolistny (Ficus lyrata)

Jest to równie popularna roślina doniczkowa jak poprzednie fikusy. Nie posiada żadnego synonimu łacińskiego[24]. Po angielsku nazywana jest banjo fig lub fiddle-leaf[25].

Figowiec dębolistny. Palmiarnia w Gliwicach. Źródło:własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Rośnie w lasach deszczowych. Pochodzi z tropikalnych rejonów Afryki[27].

Mrozoodporność:

Występuje w strefach mrozoodporności 10b do 11, co oznacza, że nie znosi przymrozków i chłodnych temperatur [29].

Ogólny opis:

Figowiec dębolistny jest zimozielonym krzewem lub drzewem [27]. Dorasta do 16 m wysokości [27], a 4-8 m osiąga w 10-20 lat [26]. Niektóre źródła podają nawet, że może osiągnąć do 20m [33].Liście ma zdecydowanie gęściej ułożone oraz większe niż Ficus elastica. Blaszki mają kształt skrzypiec, są średnio grube, osiągają do 45 cm długości i 28 cm szerokości [27]. Są one dużo bardziej matowe i posiadają silnie zaznaczone nerwy [28]. Może wykorzystywać inne rośliny jako podpory [27].

Figowiec dębolistny. Palmiarnia w Gliwicach. Źródło:własne

Uprawa:

Najlepiej się czuje w częściowym cieniu, ale daje radę rosnąć w pełnym słońcu [29]. Fikus ten powinien być podlewany jak ziemia dobrze przeschnie, o ile ma dużą tolerancję na wysychanie podłoża [29], to zaleganie wody w podłożu może powodować u niego gnicie korzeni [30]. Musi rosnąć w dobrze przepuszczalnej ziemi, z domieszką perlitu lub innych składników rozluźniających podłoże takich jak chipsy kokosowe lub kawałki drewna kamiennego [29, 31].

Rozmnaża się go przez sadzonki zielne, podobnie jak figowca sprężystego[29].

Figowiec ten bardzo wyraźnie pokazuje jeśli coś mu nie odpowiada, lub choruje. Ma on lekko żrący sok, który powoduje brązowe kropki na liściach pod wpływem powietrza. Jest to roślina podatna na choroby plamistości liści i grzybów [30]. Inną przyczyną pojawiania się kropek może być zbyt mała ilość wody [32]. Na zbyt suche powietrze reaguje zrzucaniem liści. Innym powodem takiej reakcji może być nadmierne zasolenie ziemi. Aby zapobiec gromadzeniu się soli z nawozów w podłożu, powinno się je przepłukiwać raz w miesiącu [30].

Figowiec bengalski (Banian, Ficus benghalensis)

Figowiec bengalski oprócz swojej łacińskiej nazwy Ficus benghalensis ma również wiele łacińskich synonimów, które nie są u nas zbyt popularne [34]. Czasami jest nazywany  po angielsku banyan tree lub horn fig [35, 37, 41].

Banian to również ważną rośliną w mitologii hinduskiej, w której reprezentuje życie wieczne [38]. Wykorzystywane jest w różnych hinduskich ceremoniach [40].  Aktualnie pozyskuje się z niego szelak, który wykorzystywany jest w przemyśle [38].

Figowiec bengalski. Palmiarnia w Gliwicach. Źródło:własne

Pochodzenie i miejsca występowania:

Roślina ta pochodzi z Indii oraz Pakistanu[35]. Rośnie również jako roślina ozdobna na Florydzie [35] i innych w regionach świata jako roślina inwazyjna (Bahamy, Australia, Singapur, Samoa Zachodnie i wyspy Chagos) [39]. 

Naturalnie rośnie w tropikalnych oraz monsunowych lasach [39]. 

Mrozoodporność:

Roślina ta, podobnie jak poprzednie figowce nie znosi mrozu. Występuje w strefach mrozoodporności 10 i 11 [43].

Ogólny opis:

Figowiec bengalski jest dużym zimozielonym drzewem dorastającym do 30 m [36]. Początkowo rośnie na innych roślinach, a później zaczyna żyć samodzielnie [38], czyli jest półepifitem. Taka ekologia może być związana z brakiem światła w dolnych partiach lasów, a nie z pasożytnictwem, ponieważ może również rosnąć samodzielnie. Tworzy korzenie powietrzne, które z wiekiem dosięgają do ziemi [36]. Posiada grube liście o podobnej grubości jak liście figowca sprężystego [36]. Blaszki liści są owalne, bez wyraźnie zaznaczonego osrego końca, osiągają do 30 cm długości i 20 cm szerokości [36]. Kwitnie cały rok, jest zapylany tylko przez niektóre gatunki os [39].

Uprawa:

Tego figowca należy uprawiać w dość jasnym miejscu, na wschodnim, zachodnim lub południowym oknie[45]. Czasami można przeczytać, że jest to roślina z dużym zapotrzebowaniem na wodę [43], lecz równocześnie można dowiedzieć się, że potrzebuje dobrego przeschnięcia ziemi przed kolejnym podlaniem [44]. Należy go przesadzać co 2-3 lata [44]. Preferuje podłoże o pH 5.5-7, można do niego używać zwykłej ziemi uniwersalnej [46].

Można go rozmnażać przez wysiew, lub podobnie jak poprzednio opisane figowce przez ukorzenienie fragmentu rośliny [44].

[1]https://edis.ifas.ufl.edu/pdffiles/PP/PP30800.pdf 

[2]http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/kew-2809661?ref=tpl1 

[3]http://www.efloras.org/florataxon.aspx?flora_id=1&taxon_id=200006350 

[4]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.upwta.4_280?searchUri=genus%3DFicus%26species%3Dbenjamina 

[5] https://www.gbif.org/species/5361932 

[6]https://eol.org/pages/594918/articles 

[7]https://davesgarden.com/guides/articles/view/2470 

[8] https://www.plantopedia.com/ficus-benjamina/ 

[9]https://www.thespruce.com/grow-weeping-fig-indoors-1902440 

[10]https://smartgardenguide.com/weeping-fig-care/ <- tu są opisane odmiany

[11]http://hort.ufl.edu/database/documents/pdf/tree_fact_sheets/ficbena.pdf 

[12]https://plantdatabase.kpu.ca/plant/plantDetail/63 

[13]https://www.rhs.org.uk/Plants/7197/i-Ficus-benjamina-i/Details 

[14] http://www.theplantlist.org/tpl1.1/search?q=Ficus+elastica 

[15] https://www.rhs.org.uk/Plants/95720/i-Ficus-elastica-i/Details 

[16]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.upwta.4_291?searchUri=filter%3Dname%26so%3Dps_group_by_genus_species%2Basc%26Query%3DFicus%2Belastica 

[17]http://www.efloras.org/florataxon.aspx?flora_id=1&taxon_id=200006353 

[18]https://www.researchgate.net/publication/242452405_Ficus_elastica_Rubber_Tree1 

[19]https://www.researchgate.net/publication/335326005_Living_bridges_using_aerial_roots_of_ficus_elastica_-_an_interdisciplinary_perspective 

[20]https://www.plantopedia.com/ficus-elastica/ 

[21]https://plantdatabase.kpu.ca/plant/plantDetail/354 

[22]https://smartgardenguide.com/how-to-care-for-a-rubber-plant-ficus-elastica/ 

[23]https://www.biodiversitylibrary.org/name/Ficus_elastica  

[24]http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/tro-21301265 

[25]http://www.tropicos.org/Name/21301265 

[26]https://www.rhs.org.uk/Plants/7207/i-Ficus-lyrata-i/Details 

[27]http://www.ville-ge.ch/musinfo/bd/cjb/africa/details.php?langue=an&id=24182 

[28]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.flota011872?searchUri=genus%3DFicus%26species%3Dlyrata 

[29]https://hort.ifas.ufl.edu/database/documents/pdf/tree_fact_sheets/ficlyra.pdf 

[30]https://www.thespruce.com/grow-fiddle-leaf-fig-indoors-1902756 

[31] https://fiddleleaffigplant.com/how-fast-do-fiddle-leaf-fig-trees-grow/ 

[32] https://www.proflowers.com/blog/fiddle-leaf-fig-care 

[33] https://www.biodiversitylibrary.org/page/2454346#page/186/mode/1up 

[34] http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/kew-2809652?ref=tpl1 

[35]https://plants.ifas.ufl.edu/plant-directory/ficus-benghalensis/ 

[36]http://www.efloras.org/florataxon.aspx?flora_id=1&taxon_id=233500648 

[37]https://gd.eppo.int/taxon/FIUBG 

[38]http://powo.science.kew.org/taxon/urn:lsid:ipni.org:names:852482-1 

[39]https://www.cabi.org/isc/datasheet/24066 

[40]http://iu.ff.cuni.cz/pandanus/database/details.php?id=526 

[40.1]https://pl.wikipedia.org/wiki/Figowiec_bengalski <- dużo ciekawostek o kulcie figowca bengalskiego

[41]https://www.gbif.org/species/5361919 

[42]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.fna003_ficus_benghalensis?searchUri=genus%3DFicus%26species%3Dbenghalensis 

[42.1]https://plants.jstor.org/stable/10.5555/al.ap.flora.flota011928?searchUri=genus%3DFicus%26species%3Dbenghalensis 

[43]https://davesgarden.com/guides/pf/go/54562/ 

[44]https://www.gardeningknowhow.com/ornamental/trees/banyan/growing-a-banyan-tree.htm 

[45]http://www.public.asu.edu/~camartin/plants/Plant%20html%20files/ficusbenghalensis.html 

[46]http://tropical.theferns.info/viewtropical.php?id=Ficus+benghalensis 

Mesembryanthemum

Rodzaj ten obejmuje blisko 300 różnych gatunków, z których prawie wszystkie są z południowej Afryki [11]. U nas w uprawie, coraz większą popularność Mesembryanthemum cordifolium nazywana też aptenią lub mezo. Uprawiana głównie jako roślina na balkon, jednak może być również uprawiana w mieszkaniach. Druga roślina (Mesembryanthemum cristallinum), którą opisałam nie jest typową uprawianą u nas rośliną, jednak ze względu na jej ciekawą historię, fizjologię i wygląd, opiszę w skrócie ją jako ciekawostkę .

Aptenia sercolistna (Mesembryanthemum cordifolium)

Jest to roślina, która posiada 4 synonimy, co tak naprawdę nie jest tak dużo, ponieważ u niektórych roślin liczba ta czasem dochodzi do 20 [1]. Naukową zaakceptowaną jej nazwą jest Mesembryanthemum cordifolium, jednak najczęściej jest nazywana Aptenią cordifolium. Bardziej potocznymi nazwami jest Rock rose (róża skał) lub Baby Sun Rose (róża słońca) [3].  Nazwa rodzajowa rośliny wywodzi się od sercowatego kształtu jej liści [3]. 

Jest to bardzo ciekawa roślina, ceniona nie tylko za jej walory ozdobne. W Brazylii czasami jest  uprawiana jako warzywo liściaste, ponieważ jej liście są jadalne [3]. Jest bardzo wytrzymała na zasolenie gleby [3], a niektóre związki występujące w niej są obiektem badań naukowców [4].

Mesembryanthemum cordifolium odmiana Variegata

Pochodzenie i miejsca występowania:

Aptenia pochodzi z południowej Afryki, dokładniej ze wschodniego regionu przybrzeżnego Cape Province oraz Kruger National Park w Transvaal. Roślina ta została w niektórych regionach świata wprowadzana do środowiska np. w krajach śródziemnomorskich, Wyspach Brytyjskich, Australii i Kalifornii [2,3].

Rośnie w zacienionych miejscach, często pod drzewami. W jej naturalnym środowisku w Afryce występuje na przybrzeżnych urwiskach i brzegach przybrzeżnych mokradeł [8]. Jako roślinę ozdobną sadzi się ją w okolicach  parkingów, w parkach i w ogrodach przydomowych. W odpowiadających jej klimatach ucieka z uprawy i rozprzestrzenia się na terenach podmokłych w rejonach zmienionych przez człowieka np. nasypach wzdłuż dróg wodnych irygacyjnych [3]. Przy dostatecznej dostępności wody przytłacza całą sąsiednią roślinność, wspinając się na wszystko, co znajduje się na jej drodze, dzięki czemu może łatwo rozprzestrzeniać się i dominować. Ze względu na swoją żywotność może nawet przerastać inne inwazyjne monokultury [3].

Mrozoodporność:

 W różnych źródłach można znaleźć różne zakresu stref klimatycznych, w których występuje: 10-11[4], 9-10[5], 10a-11[10], jednak większość z nich zgodnie mówi, że w ujemnych temperaturach przemarza [5]. W niektórych źródłach mówi się o wytrzymałości do  -7°C [3].

Ogólny opis:

Aptenia jest wieczniezielona oraz o ile nie przemarznie wieloletnią rośliną. Jej liście są niewielkich rozmiarów (1-3cm), w kształcie serca. Ma płożące, kruche łodygi, które osiągają 60-200cm długości. W niektórych regionach jest nawet stosowana jako roślina okrywowa, która płożąc się, może się ukorzeniać. Mogą wrastać na inne rośliny, na wysokość do 2m, skutecznie je zagłuszając. Bez podpory osiąga do 10 cm wysokości[3,10].  Od wiosny do jesieni wytwarza małe jasno różowe lub fioletowe[8] do 2 cm kwiaty, które otwierają się w słońcu[3,7], a zamykają nocą[6]. Mogą one przyciągać pszczoły i motyle, a w rejonach gdzie występują – kolibry[6]. W tropikach może kwitnąć prawie przez cały rok.[3]. Jej owoce zawierają cztery nasiona[6].

Uprawa:

Aptenia jest bardzo prostą rośliną w uprawie o ile jej nie przelejemy. Jest krótkowieczna, dlatego należy ją odmładzać co 2-3 lata [4]. W okresie wegetacji trzeba ją podlewać po przeschnięciu ziemi, a zimą dopiero jak jej liście się kurczą. Nadmierne podlewanie może spowodować gnicie korzeni.  Jeśli będzie podlewana zimą, to będzie kontynuowała wegetację, jednak zwiększa to ryzyko wyciągania się jej pędów. Powinna być przechowywana zimą w temperaturze 5-8 ° C [9]. 

Najlepiej rośnie na mocno nasłonecznionym stanowisku jednak u mnie dobrze rośnie na balkonie po wschodniej stronie [3]. Ma dobrą tolerancję na wysoką temperaturę [7].

Preferuje piaszczysto-gliniastą ziemię [3,4]. Jeśli chodzi o odczyn ziemi, to toleruje wartości pH od 6,1 do 7,8[6]. Z doświadczenia zauważyłam, że o ile nie przelewa się jej, to można stosować zwykłą ziemię uniwersalną. Można do niej domieszać piasku lub perlitu.

Roślinę najlepiej ukorzeniać przez ukorzenianie kawałków pędów z węzłami liściowymi w wilgotnej ziemi, a najlepiej w samym piasku [12,13,14]. Zbyt mokra ziemia będzie powodować ich gnicie. Sadzonki ukorzeniają się w ciągu 2-3 tygodni[3]. Różne źródła podają różne pory na najlepsze ukorzenianie. Jedne radzą ukorzeniać w lutym-marcu, a inne jesienią [12,13,14]

Jeśli chodzi o sadzenie, to dobrze czuje się z werbeną, która również wytrzymuje suche warunki lub z innymi roślinami, które nie przepadają za dużą ilością wody[3].

Odmiany:

Red Apple – jest dość popularną odmianą, która pochodzi z krzyżówki A. cordifolia i A. haeckeliana. Ma czerwone kwiaty i jasnozielone liście. Jej liście są mniej sercowate [5]. W Kalifornii uważana jest za ekspansywną [6]

variegata – powszechnie nazywana u nas Mezo, a za granicą MEZOO TRAILING RED. Często jest sprzedawana pod błędną nazwą Dorotheanthus bellidiformis ‚Mesbicla’ [4]

Przypołudnik kryształowy (Mesembryanthemum cristallinum)

U nas nie jest popularną w uprawie rośliną. Określana jest jako iceplant, co można by przetłumaczyć jako lodowa roślina [16]. Nazwa ta wiąże się z wyglądem jej liści, nadawany przez duże pęcherzykowate komórki. W innych krajach jest hodowana ze względu na jej ozdobne liście [11] 

Była używana do leczenia niedoborów witaminy C u żeglarzy, dzięki czemu zyskała popularność jako roślina doniczkowa na statkach. Przyczyniło się to do jej rozprzestrzeniania w różnych rejonach świata [18].

Jej liście są jadalne, można je również stosować jako substytut mydła [19].

Roślina gromadzi w swoich liściach szkodliwe sole. Po wydaniu owoców są one uwalniane, zapobiegają wzrostowi innym gatunkom, a umożliwiając jednocześnie kiełkowanie jej nasion.[15].

Mesembryanthemum cristallinum. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Przypo%C5%82udnik

Pochodzenie i miejsca występowania:

Roślina pochodzi z Europy i południowej oraz zachodniej Afryki [18] została również rozpowszechniona na południu Australii [15]. 

Toleruje bardzo ubogie gleby, nadmiernie zasolone o obojętnym dla niej pH. Rośnie na wybrzeżach, klifach, stanowiskach ruderalnych.  Może rosnąć zarówno na piaskach jak i glinie. Występuje raczej na rozproszonych stanowiskach, nie tworzy skupisk [15]. Występuje tylko na dobrze oświetlonych stanowiskach [16].

Mrozoodporność:

Występuje od 8 do 11 strefy mrozoodporności, czyli w strefach, gdzie minimalna temperatura osiąga od -12,2°C do -1,1°C [20]

Ogólny opis:

Mesembryanthemum crystallinum jest rośliną zielną. Może być rośliną zarówno jedno, dwu lub wieloletnią, ale jej cykl życiowy zazwyczaj trwa kilka miesięcy[15]. Jej pędy są płożące, osiągają do 1m długości [18]. Jej liście są jajowate, z ostrym końcem, osiągają wymiary 2-20 cm długości na 3,5 szerokości. Mają faliste brzegi [16]. Posiada pęcherzykowate komórki naskórka, których funkcją jest magazynowanie wody. Nadają one liściom charakterystyczny wygląd. Kwiaty są białe lub różowe, kwitnie w sprzyjających warunkach. Otwierają się w ciągu dnia[16].

Uprawa:

Roślina na stanowiska silnie nasłonecznione. Preferuje suchą lub lekko wilgotną ziemię[20]. Nie ma żadnych wymagań względem ziemi, może rosnąć w zwykłej ziemi uniwersalnej[16]. 

Jeśli chodzi o wysiewanie, to odpowiednie są niższe temperatury[15]. Trzeba szczególnie uważać na przelanie sadzonek[16].

  1. http://www.theplantlist.org/tpl1.1/record/kew-2363065
  2. http://www.catalogueoflife.org/col/details/species /id/a7d1caf3fa5187b67d874214f3d478d8/synonym/e521a205080e55b233fbb39ca02f3bb3
  3. http://www.llifle.com/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Aizoaceae/28877/Mesembryanthemum_cordifolium
  4. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0040402006000445
  5. https://www.missouribotanicalgarden.org/PlantFinder/PlantFinderDetails.aspx?taxonid=369456&isprofile=0&
  6. http://gardenoracle.com/images/mesembryanthemum-cordifolium.html
  7. http://www.flowersofindia.net/catalog/slides/Baby%20Sun%20Rose.html
  8. http://www.efloras.org/florataxon.aspx?flora_id=1&taxon_id=220000996
  9. https://www.inaturalist.org/taxa/589815-Mesembryanthemum-cordifolium
  10. https://garden.org/plants/view/87122/Baby-Sunrose-Mesembryanthemum-cordifolium/
  11. https://www.biodiversitylibrary.org/page/19621738#page/310/mode/1up
  12. https://www.biodiversitylibrary.org/page/23243995#page/202/mode/1up
  13. https://www.biodiversitylibrary.org/page/23244021#page/227/mode/1up
  14. https://www.biodiversitylibrary.org/page/33319863#page/83/mode/1up
  15. http://www.anbg.gov.au/cpbr/WfHC/Mesembryanthemum/index.html
  16. http://www.llifle.com/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Aizoaceae/32528/Mesembryanthemum_crystallinum
  17. https://garden.org/plants/view/114122/Ice-Plant-Mesembryanthemum-crystallinum/
  18. http://www.efloras.org/florataxon.aspx?flora_id=1&taxon_id=220014687
  19. https://www.inaturalist.org/taxa/49319-Mesembryanthemum-crystallinum
  20. https://pfaf.org/user/Plant.aspx?LatinName=Mesembryanthemum+crystallinum
  21. https://www.biodiversitylibrary.org/page/51651296#page/71/mode/1up

Curio (senecio)

W tym poście opiszę kilka znanych i uprawianych gatunków, rodzaj senecio jest dla nich bardziej synonimem, ponieważ prawdziwa rodzina z której pochodzą to Curio. Została ona zaproponowana dopiero kilka lat temu. Rodzaj obejmuje 22 gatunki[3]. W naturalnym środowisku, podobnie jak żywe kamienie, rosną zimą, a latem przechodzą okres letniego spoczynku [26].

Ciekawym zjawiskiem u curio są “okienka” czyli przejaśnienia na liściach. Dzięki niemu liście mają większą powierzchnię fotosyntezy, ponieważ dzięki okienku światło wpada do wnętrza liścia. Taka morfologia liści, pozwala na przeprowadzanie fotosyntezy nie tyko przez komórki na wierzchu liścia, ale również przez komórki wewnątrz nich [11]. Nie jest to jedyna grupa roślin, które wykształciły okienka.

Rozmnażanie tych roślin jest bardzo proste. Dorosły pęd wystarczy uciąć i wsadzić do ziemi.

Opiszę tutaj:

  1. Curio citriformis
  2. Curio rowleyanus
  3. Curio herreanus
  4. Curio radicans
  5. Hybrydy senecio
    1. Senecio ‚Hippogriff
    2. Senecio ‚Raindrops’
    3. Senecio ‚String Of Lanterns’

Polecam również bardzo mocno przeczytanie artykułu o przyczynach problemów w uprawie curio.

Curio citriformis (Senecio citriformis)

Zaczynam od opisu c. citriformis, ponieważ hybrydy Curio roweleyanus i herreanus są często z nim mylone i chcę na początku rozwiać wszystkie wątpliwości dotyczące tego gatunku. 

O wiele łatwiej znaleźć informacje o tej roślinie pod nazwą Senecio pusillus[5], chociaż ta nazwa nie jest jednoznaczna i można pod nią znaleźć również inne rośliny. Potoczną, angielską nazwą jest string of tears, jednak angielskie nazwy czasem pozostawiają wiele do życzenia w zakresie jednoznaczności przynaleźności nazwy do gatunku. Opisana została stosunkowo niedawno, ponieważ dopiero w 1956 roku[6]. 

Curio citriformis. Kaktusiarnia w Rumii. Źródło:własne.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Roślina występuje w RPA (dokładniej w Prowincji Przylądkowej Zachodniej, Małe Karoo), Lesotho i Suazi [1]. Według innego źródła występuje również w Kalifornii[8]. Rośnie na skalistych płaszczyznach [1].

Mrozoodporność:

Zasięg Curio citriformis obejmuje strefy od 9a do 11b, czyli żyje w klimacie gdzie temperatura spada do −6.7 °C – 10 °C[2].

Ogólny opis:

Jest wieczniezielonym sukulentem o zgrubiałych liściach w kształcie wrzeciona lub cytryny. Liście pokryte są szarozielonym woskowym nalotem z przezroczystymi żyłami. Listki osiągają do 8mm szerokości oraz 2,5 cm długości. Pod koniec lata do zimy wytwarza małe, żółtawe kwiaty[1]. Jej pędy są raczej pełzające i wyprostowane, osiągają do 10 cm długości i 4mm średnicy[7]. 

Uprawa:

W donicach może zwieszać się[1]. Mimo, że różne źródła podają, że może być uprawiana w półcieniu, to najlepiej rośnie na wystawie południowej[8]. Na skalistych pustyniach raczej nie ma zbyt dużo cienia, jest to sukulent przystosowany do dużej ilości światła. Nie powinna być zbyt mocno nawożona, ponieważ nie wejdzie wtedy w spoczynek zimą. Powinna być sadzona w lekkim podłożu do sukulentów[1].

Curio rowleyanus (Senecio rowleyanus)

Jest to jedna z najpopularniejszych roślin z tej rodziny. Nazywana czasami String of Pearls, odnośnie tej nazwy raczej nie ma sporów[9].

Curio rowleyanus w ogrodzie botanicznym we Wrocławiu.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Pochodzi z południowej Afryki (Prowincja Przylądkowa Wschodnia i Zachodnia)[9]. Podobno występuje również w Ameryce w okolicach Kaliformi, Teksasu, Florydy, Arizony[13].

Mrozoodporność:

Zasięg Curio rowleyanus obejmuje strefy od 8a do 10b, czyli żyje w klimacie gdzie temperatura spada do −12.2 °C – +4.4 °C [9]. Inne źródło podaje trochę cieplejszy klimat obejmujący 9-12 strefę[15].

Ogólny opis:

Curio rowleyanus jest byliną, której pędy dorastają do 90 cm, jej sferyczne liście dorastają do 0,8 cm średnicy. Każdy liść ma podłużne okienko, które zostało opisane na początku. Czasem zakwita w mieszkaniach białymi kwiatami na długich szypułkach. [10]

Uprawa:

Jest to roślina sprawiająca wielu osobom problemy, jednak po zastosowaniu kilku wskazówek w uprawie może się okazać całkiem wdzięczną rośliną. Dobrze wygląda uprawiana w wiszących koszach, podobno latem może być wystawiana na zewnątrz. Polecane są w szczególności donice terakotowe, ponieważ pozwalają na oddychanie ziemi i trudniej jest przelać roślinę. Jest tolerancyjna na przesychanie podłoża, jednak ja nigdy jej nie testowałam pod tym względem. Za to zbyt częste podlewanie rośliny może powodować zgniliznę korzeni. Między podlewaniem ziemia powinna wyschnąć na 1,5 cm, jednak ja po prostu czekam aż będzie wyglądała na suchą. W lato podlewam mniej więcej raz w tygodniu lub nawet na dwa tgodnie. W czasie zimie należy bardziej uważać, powinno wtedy starczyć jedno podlanie na miesiąc[10].

Podłoże powinna mieć identyczne jak do sukulentów, jedną z propozycji jest mieszanka ziemi  i piasku w proporcji 3:1 [12]. Podłoże powinno mieć pH neutralne pomiędzy 6.6, a 7.5[13].

Odmiany:

“variegata” [10] – listki taj odmiany posiadają lekko żółte plamki.

Rozmnażanie: 

Na temat tej rośliny znalazłam informację, że może być rozmnażana przez ukorzenianie w wodzie. Wystarczy uciąć kawałek rośliny, na tyle długiej by przewiesić jej część przez brzeg naczynia[14].

Curio herreanus (Senecio herreanus)

Senecio herreanus jest inaczej nazywany String of Beads[17]. Ta roślina jest bardzo często mylona z innymi hodowlanymi roślinami, które są jej hybrydami z Senecio rowleyanus.

Curio herreanus ogrodzie botanicznym we Wrocławiu.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Curio herreanus pochodzi z południowo-wschodniej Namibii i południowej Afryki (Great Namaqualand)[17]. Występuje na tych regionach jako endemit[19].

Rośnie na słonecznych, skalistych terenach.[18]

Mrozoodporność:

Zasięg Curio herreanus obejmuje strefy od 9b do 11b, czyli żyje w klimacie gdzie temperatura spada do −3.9 °C-10 °C.[17]

Ogólny opis:

Jest to sukulent liściasty, bardzo podobny do Curio rowleyanus, jednak jego liście mają inny kształt. Kształt liści curio herreanus jest owalny, do 1 cm długości, dość wąskie, węższe niż liście hybryd z Curio rowleyanus, kolor jest bardziej siny Liście posiadają podobnie jak inne rośliny z tej rodziny podłużne okienko fotosyntetyczne. Ogólny pokrój rośliny jest bardziej wzniesiony niż w przypadku curio rowleyanus. Kwiaty ma podobne do Senecio roweleyanus, są białe i osadzone na długich ogonkach[17, 18].

Uprawa:

Dobrze wygląda uprawiana w wiszących doniczkach, podobno latem może być wystawiana na zewnątrz. Polecane są w szczególności donice terakotowe, ponieważ pozwalają na oddychanie ziemi i trudniej jest przelać roślinę. Jest bardziej odporny na suszę, ale jednocześnie potrzebuje lepszego oświetlenia.  

Podobnie jak Senecio rowleyanus potrzebuje przeschnąć między kolejnym podlewaniem, a zimą zmniejszonego podlewania. Podobno zimą woli suche powietrze oraz chłodniejszą temperaturę.

W przypadku senecio trzeba uważać na nawożenie, ponieważ zbyt duża ilość nawozu może spowodować zbyt długi wzrost i brak spoczynku w zimie. Należy stosować nawóz do sukulentów[17, 18].

Odmiany:

“variegata” – odmiana ta wygląda podobnie jak w przypadku C. rowleyanus, różni się jedynie kształtem liści.

“purple flush” – odmiana z purpurowymi pędami.

Curio radicans (Senecio radicans, Cacalia radicans)

Inaczej nazywana jest strings of beans, string of bananas oraz String of Fish Hooks.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Roślina pochodzi z południowej Afryki, a dokładniej z Cape Province[20].

Często spotykany u podstawy skał, gdzie rośnie na ubogich, płytkich podłożach. Tworzą połacie nad skałami[21]. Mogą również rosnąć wśród rzadkich krzewów, które chronią je przed wysychaniem podczas letniego spoczynku[25].

Mrozoodporność:

Zasięg Curio radicans obejmuje strefy od 10a do 11b, czyli żyje w klimacie gdzie temperatura spada do −3.9 °C – 10 °C[23].

Ogólny opis:

Roślina wieczniezielona. Pędy krótkie i wygięte do góry (w naturze od razu się ukorzeniają). Liście są lancetowate lub liniowo-lancetowate, zwężające się na końcach [27]. Pędy mogą osiągać do 1m, liście mają do 3 cm długości i 9mm szerokości, zazwyczaj są zagięte, jasnozielone [28]. Liście mogą posiadać 20-50 prążków[21]. Kwiaty, podobnie jak u innych curio są białe[20].

Uprawa:

Uprawa wszystkich curio opiera się na podobnych zasadach. Dobrze wygląda w wiszących koszach. Dobrze rośnie w pełnym słońcu, nawet powinna mieć przynajmniej przez 2 godziny bezpośrednie słońce [21]. Równocześnie należy uważać na zbyt silną ekspozycję na słońce, ponieważ roślina może się spalić[22]. Co ciekwe w klimacie śródziemnomorskim może być uprawiana na zewnątrz. Dobrze rośnie w podłożu dla sukulentów. Roślinę należy podlewać co tydzień/2 tygodnie lub rzadziej[21], równocześnie należy uważać aby woda nie zalegała w doniczce lub osłonce[22]. Zimą wystarczy podlewać co miesiąc, zbyt częste podlewanie może spowodować niepożądany w tym okresie wzrost i nadmierne wydłużanie się pędów rośliny. Jeśli chodzi o nawóz, to powinny być nawożone tylko w okresie wegetacji[22] nawozem do kaktusów[21].

Odmiany: 

“Glauca” – odmiana ta ma niebieskawy odcień liści, inaczej określana jest jako Blue Pickle Vine. 

Senecio ‚Hippogriff’ (Senecio peregrinus)

Mimo, że jest to mieszanka dwóch gatunków, spotykana jedynie w uprawie, to sądzę, że ze względu na jej niezwykły wygląd roślina zasługuje na opis. Potoczną jej nazwą jest Dolphin Plant, ponieważ kształt jej liści przypomina małe delfiny.

Jeśli chodzi o nazwę Senecio peregrinus to jest to nazwa nieprawidłowa, ponieważ pod nią występuje zupełnie inna roślina[30].

Senecio „Hippogriff”. Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Senecio_’Hippogriff’

Pochodzenie i miejsca występowania:

Odmiana ta jest hybrydą między Curio rowleyanus a Curio articulatus [30]. Nie występuje naturalnie.

Mrozoodporność:

Nie pewna.

Ogólny opis:

Jest to sukulent liściasty, jej pędy są długie, przewieszające. Liście mają kształt wydłużony, trochę podobny do senecio radicans, jednak posiadają dodatkowe wypustki, które powodują, że liście wyglądają jak małe delfiny.

Uprawa:

Jest to roślina, która raczej nie przepada za długim przesuszaniem ziemi, jednak między kolejnym podlewaniem, ziemia powinna lekko przeschnąć. Wymagania odnośnie uprawy są podobne jak Curio rowleyanus[29].

Inne:

W wyniku krzyżowania różnych gatunków Curio powstały różne hybrydy. Jedną opisałam wyżej, a tutaj wspomnę o innych dwóch, jednak u nas w sprzedaży spotkałam się jedynie z senecio “raindrops”. Hybrydy różnią się od gatunków kształtem liści. 

Senecio ‚Raindrops’

Jego pędy osiągają do 90 cm. Jest mieszanką między senecio Senecio rowleyanus, a  senecio herreanus[31]. Jeśli chodzi o wygląd, to w porównaniu z senecio herreanus liście hybrydy są grubsze. U nas często mylona z senecio citriformis ze względu na jego małą popularność i podobny kształt liści.

Senecio ‚Teardrops’

Senecio ‚String Of Lanterns’

Nie spotkałam się z tą odmianą w sprzedaży, jednak posiada jeszcze grubsze liście niż hybryda raindrops, są prawie tak okrągłe jak liście Curio rowleyanus, jednak ich kształt jest trochę bardziej wydłużony[32].

Problemy w uprawie Curio

Znalazłam bardzo ciekawy post odnośnie chorób i problemów w uprawie tej rośliny. Nie będę go tutaj przepisywać, ani tłumaczyć na polski dlatego zapraszam na stronę succulentplantcare[16]

Literatura źródłowa, w większości anglojęzyczna.

(Polecam zerknąć by zobaczyć naturalne środowisko występowania rośliny.)

[1]http://www.llifle.net/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Asteraceae/27676/Senecio_citriformis 

[2]https://worldofsucculents.com/curio-citriformis-string-of-tears/ 

[3] http://www.catalogueoflife.org/col/browse/tree/id/d53677bd7e3699b0093b66ac4d920e75 

[4]https://www.zobodat.at/pdf/Wulfenia_24_0029-0052.pdf 

[5]http://www.llifle.com/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Asteraceae/27678/Senecio_pusillus 

[6]https://enjoysucculents.com/tag/senecio/ 

[7]https://www.sanbi.org/sites/default/files/documents/documents/strelitzia-29-2012.pdf

[8]https://davesgarden.com/guides/pf/go/155532/ 

[9]https://worldofsucculents.com/curio-rowleyanus-senecio-rowleyanus-string-of-pearls-string-of-beads-string-of-peas/ 

[10]https://worldofsucculents.com/curio-rowleyanus-senecio-rowleyanus-variegata/ 

[11]https://web.archive.org/web/20120818105838/http://faculty.ucc.edu/biology-ombrello/POW/Senecios.htm 

[12]https://eol.org/pages/5112409/articles 

[13]https://davesgarden.com/guides/pf/go/2391/ 

[14]http://www.succulentsireland.com/2017/11/string-of-pearls-general-care-and.html 

[15]http://florawww.eeb.uconn.edu/200000010.html 

[16]https://succulentplantcare.com/how-to-save-a-dying-string-of-pearls-plant/ 

[17]https://worldofsucculents.com/curio-herreanus-string-of-beads/  

[18]http://www.llifle.com/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Asteraceae/27680/Senecio_herreianus 

[19]http://biodiversity.org.na/taxondisplay.php?nr=7086 

[20] http://florawww.eeb.uconn.edu/198500742.html 

[21]http://www.llifle.com/Encyclopedia/SUCCULENTS/Family/Asteraceae/27772/Senecio_radicans 

[22]https://www.joyusgarden.com/grey-fishhooks-senecio-this-trailing-succulent-is-easy-to-grow/  

[23]https://worldofsucculents.com/curio-radicans-senecio-radicans-string-of-bananas-necklace-plant-string-of-fishhooks/  

[24]https://www.operationwildflower.org.za/index.php/albums/genera-a-c/curio/senecio-radicans-il-5-1814#joomimg <- nigdzie tego nie używam, ale warto zerknąć na zdjęcia

[25]http://redlist.sanbi.org/species.php?species=15410-23 

[26]https://www.biodiversitylibrary.org/page/4469058#page/25/mode/1up 

[27]https://www.biodiversitylibrary.org/page/700142#page/323/mode/1up 

[28] https://books.google.pl/books?id=ffBRAyZLuh0C&pg=PA40&lpg=PA40&dq=Cacalia+radicans&source=bl&ots=FpwCcbMDAM&sig=ACfU3U00jxxSxlDykycYXIzCfJoMyUxafg&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjI66__jK3jAhUFtIsKHe10CoU4ChDoATAEegQIBhAB#v=onepage&q=Cacalia%20radicans&f=false 

[29] https://worldofsucculents.com/senecio-peregrinus-dolphin-necklace/ 

[30]https://www.gbif.org/species/7704736 

[31] https://www.gardentags.com/plant-encyclopedia/senecio-hybrid/23422 

[32] https://www.gardentags.com/plant-encyclopedia/senecio-string-of-lanterns/30080 

Microsorum

Obejmuje około 50 gatunków z Polynesi, Malesi, Afryki, Australii i Nowej Zelandii[1]. W angielskich źródłach powszechnie jest określana jako wart fern co dosłownie znaczy paproć brodawkowata. Nazwa rodzajowa pochodzi od złożenia słów micros – mały oraz sorus – kupki zarodnionośne, co odnosi się do małych sporangiów występujących czasem na spodzie liści. Wspinają się na inne rośliny jako epifity, rosną na skałach lub płożą się.[1]

Dawne błędy związane z nomenklaturą i złym oznaczeniem tych roślin spowodowały rozbieżności w ich nazwach. Microsorium zostało połączone z Phymatosorus[12]. Aktualnie wiele z nich posiada synonimy, co może powodować problemy z określeniem prawidłowej nazwy[18]

Opiszę tu trzy gatunki, które można spotkać w naszych mieszkaniach lub w sprzedaży:

  1. Microsorum diversifolium
  2. Microsorum scolopendrium
  3. Microsorum musifolium

Microsorum diversifolium (Phymatosorus diversifolius, Microsorum pustulatum[11])

Inaczej nazywana jest paprocią kangurzą, czyli Kangaroo Paw Fern[3]. Czasami określana również jako Hound’s Tongue, co dosłownie znaczy język ogara[14]. W różnych regionach świata została oznaczona pod różnymi nazwami, dlatego nazwy – Microsorum diversifolium oraz pustulatum są używane jako określenie dla jednej, tej samej paproci[13].

Młoda roślina Microsorum diversifolium, bez pierzastych liści.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Występuje jako roślina rodzima na południowo-wschodnim wybrzeżu Australii[2, 5], ale rośnie również w południowych stanach USA (m.in Califoria, Colorado, Floryda)[3] oraz w Nowej Zelandii[8]. Występują w lasach deszczowych lub ich pobliżu[17].

Mrozoodporność:

Występuje w strefach USDA od 9[11], czyli toleruje maksymalne spadki temperatury do -4C[3]. Jej uprawa udaje się w środkowej Anglii w tunelach[4].

Ogólny opis:

Liście mogą mieć do 60 cm, ale zazwyczaj są mniejsze[7]. Kłącza mają 7-3mm grubości. Może wspinać się po drzewach lub skałach na wysokość do 5-6m, takie okazy można spotkać nawet w Irlandii[4].

Uprawa:

Optymalne pH gleby to 5.6 – 6.0[3]. Ziemia powinna składać się połowy ziemi oraz połowy torfu. Podłoże powinno być wilgotne, ale nie można jej przelewać, najlepiej podlewać, gdy wierzchnia warstwa ziemi wyschnie. Lubi ciepłe miejsca 16-27C. Zimą powinna być podlewana o połowę mniejszą ilością wody. Nawozić co 3-4 tygodnie[9-10]. Woli miejsca cieniste[3]. Może być uprawiana latem na zewnątrz[10].

Z własnego doświadczenia zauważyłam, że roślinę lepiej przesuszyć niż przelać.

Microsorum scolopendrium

Inaczej określana jako Hart’s tongue fern co dosłownie znaczy paproć języka jelenia. Posiada jeszcze więcej synonimów łacińskich i potocznych nazw. Na Hawajach ta paproć nazywa się laua’e haole; jest również znany jako paproć monarcha, paproć pełzająca, paproć wężowa, paproć wodna i paproć pachnąca pocztą (wart fern, monarch fern, creeping fern, serpent fern, water fern, and maile-scented fern) [25]. Jako pierwszy oznaczył ją Johannes Burman, który był wybitnym Duńskim botanikiem. W 1771 opisał ją w swojej książce “Flora Indica: cu accedit series zoophytorum indicorum, nec non Prodromus Florae Capensis” jako Polypodium scolopendria[19].

Jest stosowana w medycynie ludowej regionów występowania do leczenia czyraków oraz filariaz. Zawiera również olejki lotne, które odstraszają pluskwy[25].

Może być mylona z Phlebium aureum, które ma złoto-brązowe łuski na kłączach oraz cieńsze liście[20].

Microsorum scolopendrium„Green Waves”

Pochodzenie i miejsca występowania:

Występuje od wschodniej Południowej Afryki do Mozambiku, we wschodniej Zimbabwe, tropikalnej Afryce, na Madagaskarze, Comoro i Mascarene, Sri Lance, w południowo-wschodniej Azji, Chinach, północno-wschodniej Australia i Polinezji[20]. 

Może występować w lasach tropikalnych wzdłuż rzek oraz na na niskich, leśnych piętrach gór. Rośnie na ziemi, skałach oraz czasem występuje jako epifit na niskich partiach drzew[20,24]. 

Mrozoodporność:

Jej uprawa jest możliwa w strefach od 6a do 11, czyli powinna znosić aż -22C [22], jednak zgodnie z innym źródłem przy -6C zrzuca liście [23]. Preferuje klimat subtropikalny lub tropikalny[24]. 

Zgodnie z innym źródłem, jej odmiana “Green Wave” podobno znosi temperatury do 4,5C[16].

Ogólny opis:

Kłącze o kolorze ciemno-brązowym ma do 1 cm średnicy. Blaszki liściowe wraz z ogonkiem mogą osiągać do 30 cm długości, podzielone są na 1-10 par płatków[22,20, 25]. Może rosnąć na drzewach do nieznacznej wysokości[23]

Uprawa:

Jest to bardzo wytrzymała i łatwa w uprawie roślina. Znosi krótkotrwałe przesuszenie podłoża, które powinno być wilgotne, ale nie przelane. Lubi półcień, przez niewielką część dnia znosi bezpośrednie nasłonecznienie[12], u mnie rośnie na wystawie północno-wschodniej. PH gleby powinno mieć wartość 6.1-7.5, powinna być również dobrze przepuszczalna[16], z mojego doświadczenia można ją z powodzeniem uprawiać w ziemi uniwersalnej. 

Jedyny problem jaki znam w uprawie to atak tarczników, ale przyczyniły się do niego złe warunki uprawy rośliny.

Odmiany:

Green Waves – opatentowana odmiana. Gęsta paproć o bardziej pofalowanych liściach, jej liście dorastają do 40 cm. Określana jest jako Twister Fern.

Microsorum musifolium

Odmiana tej paproci stała się tak popularna, że ciężko znaleźć informacje o gatunku tej rośliny, podobieństwo między nazwą odmiany oraz gatunku powodują wiele niespoójności. Microsorum musifolium nazywane jest krokodylą paprocią albo banana leaf fern[26].  Dodatkowo ten gatunek był do niedawna uznawany jako synonim Microsorium punctatum, praca Short Note A First Record of Microsorum musifolium Copel. (Polypodiaceae) from Thailand[28] przedstawia dokładniejsze rozważania na temat różnic między tymi dwoma gatunkami.

Ogród botaniczny we Wrocławiu. Dorosły okaz Microsorum musifolium.

Pochodzenie i miejsca występowania:

Paproć ta występuje w południowym Myanmarze, na półwyspie Malezja, na Sumatrze, w Indonezji, Borneo, Filipinach i Nowej Gwinei[28]. Roślina jest niskim epifitem lub litofitem w wieczniezielonych lasach na niskich wysokościach[28].

Mrozoodporność:

Jej uprawa jest możliwa w strefach od 10 do 11, czyli wytrzymuje temperatury do -1C[31]. Niektóre źródła podają nawet niższe strefy klimatyczne, do 9a, czyli -9,9C[33], a jeszcze inne, nawet sugerują strefę 7a, czyli -17,8C[34]. 

Ogólny opis:

Posiadają okrągłe lub delikatnie spłaszczone kłącza o średnicy do 9mm.  Roślina formuje rozetę[30]. Podobnie jak jej popularna odmiana ma wyraźne żyłkowanie, ale nie odznaczają się aż tak mocnym brązowym kolorem. Ich liście mogą osiągać między 35 cm, a 98 cm długości oraz 5-11.2 cm szerokości[28]. Cała roślina może mieć do 1,2m szerokości[32].

Uprawa:

Roślinę zimą powinno się przechowywać w chłodniejszej temperaturze 10C. Wymagania świetlne ma podobne do poprzednich paproci, czyli nie powinna rosnąć w bezpośredniem słońcu, ale lubi jasne miejsca[29]. Zbyt dużo światła może powodować, że liście zrobią się blade[30]. Roślina lubi stale wilgotną, nie przelaną ziemię. Wilgoć na liściach może powodować czarne plamy[30].

Ziemia powinna być przepuszczalna, o lekko kwaśnym pH[29]. Inne różne źródła podają, że jest to paproć tolerancyjna na zakres pH gleby w zakresie między 6, a 8.5[30].

Jedna z proponowanych mieszanek podłoża to miks z torfu, kompostu, ziemi kokosowej i perlitu[29]. Inna propozycja to mieszanka piasku, czipsów kokosowych, ziemi ogrodowej i kompostu z liści w proporcji 1:1:2:2. Taka ziemia może też mieć trochę perlitu [30].

Roślina jest wrażliwa na wełnowca, jednak u mnie nigdy nie chorowała[29]. 

Z mojego doświadczenia po zakupie rośliny powinno się zmienić ziemię. Przed zmianą zgubiła prawie wszystkie liście, a po posadzeniu w substracie z kokosa, zaczęła normalnie rosnąć.

Odmiany:

‘Crocydyllus’ – Opatentowana odmiana, określana również jako Crocodile Fern [27].

Rozmnażanie

Rozmnażanie przez wysiew zarodników lub podział kłączy.[1]

Litratura źródłowa, w większości anglojęzyczna.

(Polecam zerknąć by zobaczyć naturalne środowisko występowania rośliny.)

[1]Horticultural Flora of South-eastern Australia: Ferns, conifers & their allies

[2] https://bie.ala.org.au/species/NZOR-4-4854

[3]https://davesgarden.com/guides/pf/go/106932

[4]Gardening With Ferns. Martin Rickard

[5]Plant Craft: 30 Projects that Add Natural Style to Your Home. Caitlin Atkinson

[7]New Flora of the British Isles. Clive Stace

[8]New Zealand Mesozoic and Cainozoic plant microfossils. Couper R. A.

[9]https://www.gardeningknowhow.com/houseplants/kangaroo-paw-fern/growing-kangaroo-foot-ferns.htm

[10] https://www.hunker.com/12560290/how-to-care-for-a-kangaroo-paw-fern

[11]https://static1.squarespace.com/static/58266cee414fb518a2a2167e/t/58afc502c534a576af9cca5e/1487914246581/Fiddlehead+Forum+Vol+39+No+4%265.pdf The Spore Exchange

“The life of the Exchange depends on your spore contributions.” Neill Hall, Spore Exchange curator, serving from 1962 to 1988

[12]https://datastore.landcareresearch.co.nz/dataset/71d2ecab-ed38-425d-abde-d1f986d2ee1b/resource/80f643e2-9d0b-4f4a-93c1-0d66c928e244/download/floraofnewzealandferns1brownseyperrie2014polypodiaceae.pdf 

[13]https://books.google.pl/books?id=68THCAAAQBAJ&pg=PA124&lpg=PA124&dq=microsorum+australia&source=bl&ots=__QQYnjQLQ&sig=sG8u4gry0LPXmYU2RWw1ExzG4xw&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwi3oJOKs83XAhWSqKQKHY5LAbo4ChDoAQg0MAI#v=onepage&q=microsorum%20australia&f=false

[14]https://bie.ala.org.au/species/http://id.biodiversity.org.au/node/apni/2919290 

[15]https://www.vitroplus.nl/v2/fern_detail.php?fern=29 

[16] https://davesgarden.com/guides/pf/go/116339/ 

[17]http://plantnet.rbgsyd.nsw.gov.au/cgi-bin/NSWfl.pl?page=nswfl&lvl=sp&name=Microsorum~pustulatum

[18]http://www.theplantlist.org/tpl1.1/search?q=microsorum 

[19]https://bie.ala.org.au/species/http://id.biodiversity.org.au/node/apni/2912642

[20]https://www.zimbabweflora.co.zw/speciesdata/species.php?species_id=101500 

[21] http://pza.sanbi.org/microsorum

[22]https://davesgarden.com/guides/pf/go/56661 

[23]http://southeastgarden.com/phymatosorus.html 

[24]https://florafaunaweb.nparks.gov.sg/special-pages/plant-detail.aspx?id=1560 

[25]https://botanyphoto.botanicalgarden.ubc.ca/2017/04/phymatosorus-scolopendria/ 

[26] https://garden.org/plants/photo/406079/ 

[27]https://patents.google.com/patent/USPP13653?oq=Microsorum+musifolium 

[28]A First Record of Microsorum musifolium Copel. (Polypodiaceae) from Thailand (https://www.researchgate.net/publication/242528331_Short_Note_A_First_Record_of_Microsorum_musifolium_Copel_Polypodiaceae_from_Thailand )

[29]http://fjpower.forumgratuit.org/t3576-microsorum-musifolium-fougere-crocodile 

[30] https://bantam.earth/crocodile-fern-microsorum-musifolium-crocodyllus/ 

[31]http://www.missouribotanicalgarden.org/PlantFinder/PlantFinderDetails.aspx?taxonid=250940&isprofile=0& 

[32] https://florafaunaweb.nparks.gov.sg/special-pages/plant-detail.aspx?id=3747 

[33] https://davesgarden.com/guides/pf/go/69775/ 

[34] http://www.exoticrainforest.com/Microsorium%20musifolium%20pc.html